TS Polonia Poznań – KKP Stomilanki Olsztyn 2:1

Informacja Prasowa Polonia Poznań tekst Alicja Zając zdjęcia Elżbieta Skowron

Skład: Siejka – Filipiak (Grześkowiak), Czudzińska, Nowak M., Jędraszyk (Nowak R.) – Liczbińska (Sikora), Jacewicz (Sawicka), Cywińska (Nowicka), Busza (Machowiecka), Skowrońska (Nowak M.) – Zając

Bramki: Alicja Zając x2

Mecz wysokiego ryzyka ze względu na panujące warunki atmosferyczne i stan boiska. Jednak bardziej bałyśmy się przeciwnika. Zespół z Olsztyna tak jak i my to drużyna z ambicjami o wejście do Ekstraligi. Doskonale wiedziałyśmy, że będzie to cięzkie spotkanie i nikt nie odpuści. Początek należał do gości, zimny prysznic w postaci groźnej akcji Stomilanek i role się odwróciły. To my zaczęłyśmy dominować na boisku, bramka wisiała w powietrzu i tak też się stało. Strzałem w długi róg popisała się Kicaj i było 1-0. Następnie chwile później ponownie Alicja Zając wykorzystała zamieszanie w polu bramkowym przyjezdnych i był już 2-0. Po przerwie nadal utrzymywałyśmy przewagę w posiadaniu piłki i szukałyśmy kolejnych okazji, Strzały z dystansu, główki, stałe fragmenty. Było tego dużo, zabrakło niewiele by podwyższyć wynik. Natomiast zespół z Olsztyna z uporem szukał bramki kontaktowej i zdobył ją w ostatniej minucie meczu.
Odskakujemy w tabeli, jesteśmy liderem i koncentrujemy się na ostatnim meczu z Medykiem Konin. Na uwagę zasługuje też fakt, że po zerwaniu więzadeł krzyżowych prawie pełne spotkanie rozegrała Alicja Busza. Dobrze, że znów jest z nami na boisku.

Damian Nawrocik – II Trener

„Mecz z drużyną z Olsztyna był dobrym momentem by odskoczyć od potencjalnego w walce o awans na 7 pkt. Warunki atmosferyczne jakie dziś zastały obie drużyny były bardzo trudne , mocny wiatr plus padający deszcz nie napawał optymizmem przed rozpoczęciem meczu. Początek meczu był zdecydowanie pod dyktando Stomilianek nasza drużyna uniknęła straty gola na początku spotkania i został zepchnięty na swoja polowe. Mieliśmy problem z wyprowadzeniem piłki i utrzymaniu się przy niej . Z biegiem czasu zaczęliśmy grac kombinacyjnie dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce czego efektem było kilka fajnych szans na strzelenie gola , Dwie z takich sytuacji wykorzystała Ala Zając. Po przerwie przeciwniczki rzuciły się do odrabiania strat na szczęście nasza defensywa skutecznie rozbijała ich ataki a my wychodziliśmy z groźnymi kontrami dzięki czemu 3 bramka wisiała w powietrzu. W doliczonym czasie gry zespól z Olsztyna zdobył bramkę kontaktowa, ale 3 pkt zostały w Poznaniu brawa dla dziewczyn za walkę i za pokazanie charakteru w tak ciężkich warunkach w jakich przyszło im grać.”

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*