Warta kończy jesień z przytupem, Legionovia pokonana

Relacja Adam Adamczak zdjęcia Elżbieta Skowron

Po dwóch wyjazdowych porażkach w Tarnobrzegu i Katowicach kibice Warty Poznań mieli prawo obawiać się o postawę swojego zespołu w sobotnim spotkaniu na własnym stadionie z Legionovią Legionowo. Piłkarze trenera Petra Nemca pokonali jednak swoich rywali 2:0, wieńcząc tym samym udaną rundę jesienną w swoim wykonaniu.

Dla Zielonych sobotnie spotkanie w „Ogródku” było znakomitą okazją na przełamanie się po dwóch wyjazdowych przegranych z rzędu. Duma Wildy chciała również udanie zakończyć wyśmienitą rundę wiosenną. Nie powinien więc dziwić fakt, że gospodarze już od samego początku zdecydowanie przejęli inicjatywę, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola. W pierwszej połowie najlepsze okazje mieli Hubert Antkowiak i Adrian Laskowski, jednak ten pierwszy niecelnie uderzył głową po znakomitym dośrodkowaniu Karola Żmijewskiego w 27. minucie, drugi zaś był bliski strzelenia bramki cztery minuty później po strąceniu piłki klatką piersiową w polu karnym, jednak Dominik Pusek zdołał sparować futbolówkę. Goście próbowali z kolei swoich sił w kontratakach. Najbliżej wyjścia na prowadzenie piłkarze z Legionowa byli w 34. minucie, gdy Wojciech Onsorge omal nie wpakował piłki do własnej bramki. Ostatecznie jednak świetną interwencją popisał się Adrian Lis.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Piłkarze Warty w dalszym ciągu zdecydowanie przeważali na boisku. Z kolei zespół Legionovii od 54. minuty musiał grać w osłabieniu, ponieważ drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Filip Kowalczyk. To jeszcze bardziej rozochociło Zielonych, którzy coraz mocniej dążyli do strzelenia bramki na 1:0. Ta sztuka udała im się w 63. minucie, kiedy to Adrian Cierpka znakomitym strzałem z dystansu wpakował piłkę do siatki obok bezradnego Puska. To trafienie zupełnie dobiło drużynę gości, która niemal całkowicie oddała inicjatywę poznaniakom. Efektem tego był drugi gol dla Dumy Wildy, strzelony w 70. minucie przez Żmijewskiego po dokładnym dograniu piłki przez Nikodema Fiedosewicza.

Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 2:0 dla Warciarzy. Piłkarze trenera Nemca w niemal każdym aspekcie gry zaprezentowali się lepiej od przyjezdnych, odnosząc zasłużone zwycięstwo. Rozmiary wygranej mogły być nawet jeszcze bardziej okazałe, gdyby swoje dogodne sytuacje w końcówce wykorzystali Łukasz Spławski i Adrian Chopcia. Tym zwycięstwem Warta zwieńczyła niezwykle udaną rundę jesienną w swoim wykonaniu. Zawodnicy Dumy Wildy na zimowe urlopy udadzą się, zajmując w najgorszym wypadku czwartą, gwarantującą baraże pozycję w tabeli (wszystko zależy od wyników niedzielnych spotkań ŁKS-u i Radomiaka). Jest to więc znakomita pozycja wyjściowa do tego, by wiosną Zieloni spróbowali wywalczyć awans do 1. Ligi.

Warta Poznań – Legionovia Legionowo 2:0 (0:0)

Bramki: Cierpka (63.), Żmijewski (70.)

Warta: Adrian Lis – Artur Marciniak, Bartosz Kieliba, Wojciech Onsorge, Radosław Jasiński – Karol Żmijewski (84. Krystian Sanocki), Adrian Laskowski, Adrian Cierpka (84. Adrian Szynka), Nikodem Fiedosewicz – Hubert Antkowiak (56. Łukasz Spławski), 7. Michał Przybyła (69. Adrian Chopcia).

Legionovia: Dominik Pusek – Maciej Goliński, Tomasz Wojcinowicz, Konrad Trzmiel (25. Wojciech Kalinowski), Daniel Kutarba – Mikołaj Grzelak (83. Maciej Wilanowski), Mateusz Zając, Konrad Zaklika, Mateusz Kwiatkowski (64. Przemysław Rybkiewicz), Filip Kowalczyk – Olaf Martynek (78. Mazlum Abul).

Żółte kartki: Przybyła, Laskowski, Spławski (Warta) – Zaklika, Kowalczyk (Legionovia).

Czerwona kartka: Filip Kowalczyk (54. minuta, Legionovia, za drugą żółtą).

Sędzia: Mateusz Bielawski (Katowice).

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*