UAM AZS Poznań wygrywa ostatni mecz z Uniwersytet Warszawski 5:2

Informacja Prasowa UAM AZS tekst Alicja Zając zdjęcia Elżbieta Skowron

Ostatni mecz w roku po przerwie świątecznej! Celem było zwycięstwo i umocnienie się na pozycji lidera.
Szybko strzelona bramka już w 3 minucie przez Alicję Zając pozwoliła uwierzyć, że w tym meczu wszystko będzie się dobrze układać. Jednak losy się odwróciły, zespół z Warszawy mądrze się bronił i wykorzystał dwie kontry, wiec do szatni schodziłyśmy, przygrywając 1-2.

Kilka mocnych, motywujących słów i druga połowa zaczęła wyglądać tak jak powinna od początku. Ania Jacewicz w ciągu minuty oddała 4 strzały, za nią ruszyły kolejne dziewczyny i rozpoczęło się bombardowanie z akcji, z kontry, ze stałych fragmentów jednak wciąż brakowało bramki. W końcu wpadła, znów na listę strzelców wpisała się Kicaj. Wynik remisowy, ale nas niezadowalający. Szukałyśmy swoich szans i tak po strzale Ani Jacewicz piłkę sparowali bramkarka i w odnowieniem miejscu znalazła się Klaudia Jędraszyk, nie zastanawiając się łupnęła pod poprzeczkę! Zespół z Warszawy wyszedł z lotnym bramkarzem, my cierpliwie szukaliśmy przerwania akcji i zdobycia kolejnych bramek. Na listę wpisała się Ada Sikora i Monia Skowrońska. Mecz zakończył się wynikiem 5-2!

Drużyna ze stolicy Polski wykonała kawał dobrej roboty, to odmłodzony zespół i cały czas się poprawia. Gratulujemy postawy i życzymy powodzenia dalej w rozgrywkach. My skupiamy się już na kolejnym spotkaniu, gdzie u siebie będziemy podejmować Kotwicę Kórnik!

„To był dziwny mecz. Utrzywałyśmy się przy piłce, ale nie potrafiłyśmy tego udokumentować bramką. Sporo naszych niewymuszonych błędów. Dziewczyny z Warszawy groźnie kontrowały i wyszły na prowadzenie. Cieszy fakt, że potrafiłyśmy odrobić straty i poprawiłyśmy skuteczność. Krok po kroku idziemy do upragnionego celu jakim jest odzyskanie mistrzostwa Polski.”

Monika Nowak

„Mecz z Uniwersytetem Warszawskim nie należał do łatwych…przeciwniczki poczyniły duże postępy taktyczne. Bardzo ciężko było się przebić przez ich obronę,a każde źle podanie doprowadzało do groźnych kontr,z których padły bramki. Pierwsza połowa była ospała w naszym wykonaniu i to przeciwniczki pokazywały się z lepszej strony…w drugiej połowie,po dyskusjach w szatni zmienił się obraz gry. Wyszłyśmy bardziej zmobilizowane w dążeniu do celu, czyli wygranej. Więcej biegałyśmy,zmieniałyśmy pozycje co poskutkowało strzeleniem przez nas wyrównującej bramki. 3 bramka strzelona przez Klaudię spowodowała, że UW się bardziej otworzyło i dzięki temu mogłyśmy strzelić kolejne bramki. Ambicją wygrałyśmy ten kolejny,trudny mecz! Dziękuje kibicom za przybycie i doping i życzę wszystkim Szczęścia i zdrowia w Nowym Roku 2018 🍾”

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*