To był dobry mecz Biofarmu

Źródło http://www.basket.poznan.pl  zdjęcia Elżbieta Skowron/więcej zdjęć www.facebook.com/sportowypoznan

  Obydwa zespoły stworzyły dobre widowisko, w którym nie zabrakło emocji, dramaturgii i zmiennych nastrojów. Prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie, jednak dłużej i częściej prowadzili goście,  a co najważniejsze, prowadzili w decydującym momencie meczu.Spotkanie rozpoczęło się do prowadzenia drużyny przyjezdnej 2:0. Celny rzut F. Struskiego pozwala wyrównać na 2:2. Kolejny raz prowadzą goście 3:2, a po remisie 4:4 to zespół Biofarmu obejmuje prowadzenie 6:4, a następnie 8:4, by po kolejnych 4 minutach przegrywać 8:20, czyli ten fragment meczu przegrywamy 0:16. Czy po raz pierwszy ? Ostatecznie po celnej trójce M. Samsonowicza i 4- punktowej zdobyczy drużyny krakowskiej kwarta ta kończy się 13- punktowym prowadzeniem gości /24:11/. Obserwując poczynania naszych koszykarzy o zabarwieniu respektowo- strachliwym należy mieć obawy nie tylko o porażkę, ale o jej rozmiary. Na szczęście obawy okazały się płonne, a poczynając od drugiej kwarty widzimy tych samych zawodników, ale obserwujemy zupełnie inny zespół. Tym razem jest to drużyna bojowa, agresywna w obronie, a lęk ustąpił wierze we własne możliwości. Efektem tej metamorfozy jest wygrana druga kwarta 23:19. Po zmianie stron zespół poznański utrzymuje ten sam styl gry, a to pozwala na, wprawdzie krótkie, ale prowadzenie /55:54/. Zespół R8 odzyskuje prowadzenie, ale to my wygrywamy tą kwartę 23:18 i zmniejszamy prowadzenie krakowian do 4 punktów, a to już zapowiada nie lada emocje w ostatniej kwarcie. Emocje były do końca, tyle tylko, że nie udało się przechylić szali zwycięstwa na naszą korzyść. Przez długi czas utrzymuje się niewielka przewaga gości, ale w decydujących momentach dających szansę na sukces zabrakło zimnej krwi, a głowy były nieco gorące. Zresztą wygrywanie końcówek, jak wiemy, nie jest naszą specjalnością i jeszcze trochę, a nasza gościnność stanie się przysłowiowa.

Dlaczego przegraliśmy ? Nie zajmujemy się oceną gry poszczególnych zawodników, ponieważ nie chcemy w tym wyręczać trenerów, ale gdybyśmy chcieli wskazać przyczynę porażki /ta opinia wcale nie musi być trafna/ to 4 niecelne rzuty spod kosza w ostatnich minutach meczu oraz źle wykonywane rzuty osobiste. Może wykonywane dobrze /jeżeli chodzi o wartość estetyczną/, ale niecelnie. Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego jak trafić. Pozycja stabilna, stała odległość i brak obrońcy. A jednak mamy z tym problem. Poza tym goście w tym meczu wykonywali ponad dwukrotnie wiecej rzutów osobistych i w tym fragmencie , prezentując też nie rewelacyjną skuteczność, wygrywają 24:10. Dlaczego aż tyle fauli? Nawoływanie trenera, aby unikać fauli  w momencie przekroczenia limitu /4 faule/ często nie dociera do zawodników. Zła wola ? Oczywiście, że nie. W dynamicznej akcji kierują się chęcią powstrzymania przeciwnika, a nie złą wolą lub brakiem dyscypliny taktycznej. Decyzja jest często poza świadomością.

Na koniec kilka słów oceny ogólnej. Drużyna R8 Basket AZS Politechnika Kraków posiada niewątpliwie większy potencjał od naszej drużyny. Jest to drużyna niezwykle doświadczona, ośmiu zawodników, którzy wystąpili w Poznaniu zaliczyło grę w ekstraklasie, a to świadczy jak długą dysponują ławką rezerwowych. Dla nas powiewem optymizmu jest fakt, że nasza ławka staje się co raz dłuższa, a zespół wykazuje wyraźny przypływ energii. Oby na trwałe, a zwycięstwa muszą to spostrzeżenie ostatecznie potwierdzić.

Biofarm Basket Poznań – R8 Basket AZS Politechnika Kraków 77:83

Punkty zdobyli:

– dla Biofarmu

F. Struski dd 15, 3×3, 10 zb., M. Kurpisz dd 13, 10 zb., J. Fiszer 13, 1×3, 5zb.,M. Konopatzki 10, 5 zb.,

M. Samsonowicz 10, 2×3, A. Metelski 8, 7zb., P. Wieloch 8,

Dla R8

M. Hicks 23, 3×3, M. Nowakowski 18, 1×3, J. Dłuski 13, A. Załucki 9, 2×3,P. Pełka 8, 14zb., S. Hajrić 5, 5 zb.

M. Malczyk 4, M. Baran 3, 1×3.

Więcej zdjęć na /www.facebook.com/sportowypoznan

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*