Jakub Głuszak: Nie chcieliśmy ryzykować kontuzji

Biuro Prasowe Chemik Police tekst i zdjęcie

Jakub Głuszak, trener Chemika Police, na temat zwycięstwa z Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna i absencji Katarzyny Zaroślińskiej-Król.

Policzanki przegrały pierwszą partię po wyrównanej walce.

– W secie otwarcia Muszyna postawiła wszystko na jedną kartę. Silna zagrywka, bezkompromisowy atak – nie kalkulowali. Sporo piłek im wchodziło, a my mieliśmy problemy w bloku. Od drugiego seta zaczęliśmy wywierać na rywalu presję. Szczególnie taktyczną zagrywką, którą zdobyliśmy 14 punktów. Konsekwencją serwisu były bloki i wybloki, pozwalające punktować w kontrach. Cieszymy się z wygranej, bo Muszyna notuje ostatnio zwyżkę formy, a my wywieźliśmy z ich terenu komplet punktów – mówi.

W spotkaniu nie wystąpiła Katarzyna Zaroślińska-Król, dla której był to drugi mecz poza składem mistrzyń Polski.

– Kasia zmagała się z drobnym urazem, potrzebowała kilka dni na wyleczenie, krótką rehabilitację i odpoczynek. W meczu z Muszyną zapewne byłaby w stanie zagrać, ale uznaliśmy, że nie warto ryzykować. Przed nami bardzo ważne spotkania i nie chcieliśmy, żeby uraz się odnowił. Woleliśmy odpuścić i mieć przekonanie, że nie pospieszyliśmy się z powrotem na parkiet. Kasia trenuje już z zespołem i będzie gotowa na mecz w Lidze Mistrzyń – dodaje.

Policzanki wróciły do domów w niedziele nad ranem. Już we wtorek wylecą do Bułgarii, gdzie w ramach czwartej kolejki Ligi Mistrzyń zmierzą się z tamtejszą Maritzą Płowdiw.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*