BM Slam Stal ogrywa Miasto Szkła, Asseco pokonuje Legię

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst i filmy zdjęcia Andrzej Romański

W środowych spotkaniach Energa Basket Ligi BM Slam Stal Ostrów Wlkp. pokonała Miasto Szkła Krosno 82:66, a Asseco Gdynia wygrało z Legią Warszawa 90:78.

Asseco Gdynia – Legia Warszawa 90:78

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a swoje umiejętności strzeleckie potwierdzali Anthony Beane i Grzegorz Kukiełka. Po trafieniach Piotra Szczotki gospodarze mieli co prawda pięć punktów przewagi, ale Legia błyskawicznie odrabiała. Zanotowała nawet w pewnym momencie serię 12:0, a po 10 minutach prowadziła 20:16. Asseco starało się zmniejszać straty m.in. trójką Dariusza Wyki, ale ciągle świetny był Beane. Dopiero późniejszy kolejny rzut z dystansu wysokiego gracza gdynian dał im minimalną przewagę. Rzuty wolne Przemysława Żołnierewicza ustawiły wynik spotkania po pierwszej połowie na 42:39.

Trafienia Krzysztofa Szubargi oraz Marcela Ponitki w trzeciej kwarcie pozwoliły gospodarzom uspokoić sytuację i zwiększyć przewagę do 10 punktów. Pojedyncze akcje kończyli jeszcze Hunter Mickelson i Łukasz Wilczek, ale Asseco powoli zaczęło kontrolować sytuację. Dzięki trafieniu Przemysława Żołnierewicza prowadzilo 64:55 po 30 minutach gry. W czwartej kwarcie trafienia Jakuba Garbacza dawały ekipie trenera Przemysława Frasunkiewicza nawet 16 punktów prowadzenia. Zespół z Warszawy co prawda starał się walczyć do samego końca, ale nie był w stanie odrobić takich strat. Ostatecznie Asseco zwyciężyło 90:78.

W ekipie gospodarzy wyróżniał się Jakub Garbacz z 22 punktami. Aż 34 punkty dla gości rzucił Anthony Beane.

 

 

BM Slam Stal Ostrów Wlkp. – Miasto Szkła Krosno 82:66

Pięć punktów Aarona Johnsona ustawiło gospodarzy w lepszej sytuacji na początku meczu. Sporo akcji zaczął jednak kończyć Jakov Mustapić, a Miasto Szkła powoli się zbliżało. Po rzucie z dystansu Marcina Sroki goście przegrywali zaledwie 15:17 po 10 minutach rywalizacji. Zaraz na początku drugiej kwarty dzięki Davisowi Lejasmeiersowi zespół trenera Kamila Piechuckiego zdobywał przewagę. BM Slam Stal musiał odrabiać straty, a pomagali w tym Michał Chyliński i Johnson. M.in. dzięki tym zawodnikom ostrowianie wygrywali po pierwszej połowie 36:29.

 

 

W trzecią kwartę ponownie lepiej weszła ekipa trenera Emila Rajkovicia, a dzięki trafieniom Jure Skificia oraz Tomasza Ochońki miała już 13 punktów przewagi. Mustapić oraz Jakóbczyk robili wszystko, aby zbliżyć swój zespół do przeciwników, ale nie do końca się to udawało. Do ataku włączyli się Grzegorz Kulka i Mateusz Kostrzewski, a gospodarze wygrywali po 30 minutach 61:51. W pewnym momencie czwartej kwarty BM Slam Stal zanotował serię 8:0 i po trójce Grzegorza Surmacza prowadził już 15 punktami. Pojedyncze zrywy Mustapicia i Grochowskiego nie wystarczały do nawiązania rywalizacji. Ostatecznie ostrowianie zwyciężyli 82:66.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Aaron Johnson z 19 punktami i 9 asystami. Jakov Mustapić zanotował dla gości 16 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst.

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*