Wypowiedzi przed meczem z ONICO Warszawa: Dariusz Daszkiewicz, Łukasz Łapszyński, Maxim Marozau

Biuro Prasowe Dafi Społem Kielce

Dariusz Daszkiewicz: Żeby dobrze zaprezentować się w meczu z ONICO Warszawa musimy zagrać tak dobrze, jak w ostatnich trzech setach spotkania z Łuczniczką Bydgoszcz. Ostatnia partia wspomnianego meczu była rekordowa – osiągnęliśmy 65% skuteczności w ataku, trudno o lepszy wynik. W każdym elemencie trzeba zagrać dobrze, od przyjęcia, przez atak czy blok. Drużyna z Warszawy jest bardzo mocnym rywalem, wygrali jedenaście meczów z rzędu. My mamy dziesięć porażek na wyjazdach. Każda seria kiedyś się kończy, być może obydwie zakończą się w piątek. Zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika i z tego, że są zdecydowanym faworytem tego starcia. Nie pozostaje nam nic innego jak jechać i walczyć o zwycięstwo. Żeby zwyciężyć z ONICO trzeba zagrać tak jak w ostatnim meczu – całym zespołem, nie możemy mieć „dziury” w żadnej strefie. Każdy z zawodników grających i każdy, kto wchodzi z ławki musi wnosić coś pozytywnego do zespołu.

Każdy zespół posiada jakieś słabe punkty. Analizujemy grę przeciwnika. Drużyna z Warszawy tak jak każda inna stara się te słabsze punkty maskować, a pokazywać mocne strony, a tych mają dużo. W tym sezonie prezentują się bardzo dobrze, zajmując drugie miejsce w lidze nie mogą wystawić sobie lepszej rekomendacji. Musimy skupić się na swojej grze. Jeżeli zagramy dobrą siatkówkę, jesteśmy w stanie z nimi powalczyć o zwycięstwo. Jedziemy walczyć o każdy punkt, bo każdy punkt w ostatecznym rozrachunku może być bardzo istotny. Nastawiamy się na walkę o zwycięstwo, a co z tego wyjdzie – przekonamy się w piątek.

Łukasz Łapszyński: Wczoraj odbyliśmy pierwsze wideo, na którym ustalaliśmy taktykę związaną z meczem. W ostatnich jedenastu kolejkach nikomu nie udało się znaleźć słabych punktów w drużynie z Warszawy, bo zwyciężyli w jedenastu meczach z rzędu. Na pewno nie będzie to łatwe zadanie. Szczerze mówiąc ja nie widzę w tym zespole słabych punktów, jest to bardzo dobra drużyna pod każdym względem. Zdobyty jeden punkt do ligowej tabeli na pewno by nas zadowolił, bo byłby to pierwszy punkt wywalczony na wyjeździe. Idąc dalej tym tropem, bardziej na pewno zadowoliłoby nas zwycięstwo. Trochę zmieniła się drużyna z Warszawy, dlatego sentyment jest mniejszy. Mam tam kilku kolegów, natomiast wydaje mi się, że większy sentyment mam do miasta, czy klubu.

Maxim Marozau: Najważniejsza jest koncentracja. Żeby osiągnąć dobry rezultat, musimy skoncentrować się na wszystkich elementach, na bloku, ataku czy zagrywce. Każdy element jest ważny. Będziemy zadowoleni, jeśli zdobędziemy choć jeden punkt, ale nie ukrywam, że będziemy walczyć o pełną pulę. Nie mamy obaw przed tym meczem, jedziemy do wicelidera tabeli, ale zawodnicy są tacy sami jak wszyscy ludzie, dlatego nie mamy się czego bać.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*