AP Poznań lepszy od płockiej Jutrzenki

Tekst i zdjęcia Wojtek Budzyk

Blisko osiem minut czekali kibice zebrani w hali POSiR B na bramkę. Pierwszy gol padł z karnego dla Jutrzenki Płock. Błyskawicznie odpowiedziała Karolina Szajek, a po chwili Karasiewicz z koła wyprowadziła AP na prowadzenie. Jak worek z bramkami rozwiązał się to na dobre! Przyjezdne wyrównały, ale była to woda na młyn dla gospodyń. Doskonały okres gry poznanianek miał odzwierciedlenie w wyniku. Kolejno 6:3 i 9:5 dla gospodyń. Jutrzenka jednak nie odpuściła i rzuciła trzy bramki z rzędu! Trenerka AP zareagowała czasem na boiskowe wydarzenia. W końcówce pierwszej połowy płocczanki zdobyły dwa gole w minutę i wyszły po raz pierwszy na prowadzenie. Gdy wydawało się, że po trafieniu Pauliny Sowy na 15 sekund przed końcem do przerwy będzie remis rzutem na taśmę Jutrzenka cieszyła się z dwunastego trafienia.

Drugą połowę poznanianki dobrze rozpoczęły od składnej gry zespołowej i skutecznej grze w obronie. Zawodniczki AP wyprowadzały zabójcze w skutkach szybkie kontry i wraz ze skutecznością z karnych szybko zbudowały przewagę. Jutrzenka jeszcze próbowała się poderwać, ale końcówka bez dwóch zdań należała do gospodyń, które zdobyły trzy bramki. Równo z końcową syreną ostatnią bramkę trafiła Paulina Sowa!

KS AP Poznań – MMKS Jutrzenka Płock 28:23 (11:12)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*