Dogrywka w Zgorzelcu dla Trefla, Asseco wygrywa we Włocławku

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst i film , zdjęcie Andrzej Romański

Obie Trotter rzucił 12 punktów w dogrywce i dzięki temu Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z PGE Turowem Zgorzelec 100:99 w niedzielnym spotkaniu telewizyjnym Energa Basket Ligi.

Najważniejsze wydarzenia: Początek meczu był lepszy dla PGE Turowa, który miał nawet pięć punktów przewagi po akcji Kacpra Borowskiego. Sytuację starał się zmieniać m.in. Marcin Stefański, ale po 10 minutach to gospodarze prowadzili 20:15. W drugiej części meczu zgorzelczanie nadal grali swoje, a Trefl nie do końca potrafił się temu przeciwstawić. Dopiero później, dzięki trójce Artura Mielczarka, goście zbliżyli się na cztery punkty. Ekipa trenera Michaela Claxtona była nieskuteczna, a kolejny rzut z dystansu Obiego Trottera dał sopocianom prowadzenie. Ostatecznie po pierwszej połowie to gospodarze wygrywali 38:36. Jermaine Love był bardzo widoczny w trzeciej kwarcie i znowu dawał swojej ekipie przewagę. Z drugiej strony świetnie odpowiadał Brad Waldow. Po 30 minutach było 56:52 dla gości. Straty odrabiał niesamowity Stefan Balmazović, a po późniejszym trafieniu Jareckiego zgorzelczanie mieli już dziewięć punktów przewagi. Trefl walczył do samego końca – doprowadził nawet do remisu po akcji Love’a! Obie ekipy miały szansę na zwycięstwo w podstawowym czasie gry, ale o wyniku musiała rozstrzygać dogrywka. W dodatkowym czasie gry niezwykle ważne trójki trafiał Obie Trotter. W końcówce kluczowe były rzuty wolne Amerykanina – trafił wszystkie trzy i dzięki temu jego zespół wygrał 100:99!

Najlepsi strzelcy: Stefan Balmazović rzucił 25 punktów dla gospodarzy. Obie Trotter zanotował 29 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst dla gości.

Ciekawostka: Stefan Balmazović zdobył aż 21 punktów w czwartej kwarcie. To dzięki niemu PGE Turów wrócił do gry w tym meczu – ostatecznie nie wystarczyło to jednak do odniesienia zwycięstwa.

Statystyka: Kluczowymi zawodnikami dla Trefla byli Steve Zack, Jermaine Love i Obie Trotter – rzucili aż 67 ze 100 punktów całej drużyny.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*