TBV Start lepszy od Polskiego Cukru, wygrana Trefla

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst , filmy , zdjęcie Andrzej Romański

BV Start Lublin pokonał Polski Cukier Toruń 77:63 w najciekawszym sobotnim spotkaniu Energa Basket Ligi. W innym meczu Trefl Sopot wygrał w Warszawie z Legią 87:63.

TBV Start Lublin – Polski Cukier Toruń 77:63

Najważniejsze wydarzenia: Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale później lepszy był Polski Cukier. W końcówce ważną trójkę trafił Aleksander Perka i to goście prowadzili po 10 minutach 19:14. W drugiej kwarcie TBV Start krok po kroku odrabiał straty i po wsadzie Darryla Reynoldsa zdobył przewagę. Do remisu doprowadził jeszcze Glenn Cosey, ale po akcji Jamesa Washingtona lublinianie wygrywali 33:31 po pierwszej połowie. Dzięki serii 10:0 i trafieniach Chavaughna Lewisa oraz Romana Szymańskiego przewaga ekipy trenera Davida Dedka wzrosła do 14 punktów. Po 30 minutach meczu było już 60:42. W czwartej kwarcie Polski Cukier ambitnie walczył o zmniejszenie strat. Świetny kolejny fragment zanotował jednak Reynolds i to gospodarze zwyciężyli 77:63.

Najlepsi strzelcy: Chavaughn Lewis zdobył w tym meczu 25 punktów i 7 zbiórek. Glenn Cosey rzucił dla Polskiego Cukru 17 punktów.

Ciekawostka: Polski Cukier grał w tym meczu bez Cheikha Mbodja oraz ostatnio zgłoszonych: Damiana Jeszke i D.J. Newbilla.

Statystyka: 52 proc. – to skuteczność TBV Startu w rzutach z gry. Ich rywale – Polski Cukier – rzucali ze skutecznością 34 proc.

 

 

Legia Warszawa – Trefl Sopot 63:87

Najważniejsze wydarzenia: Gospodarze zaskoczyli i po pierwszych akcjach prowadzili 8:3. Trefl krok po kroku odrabiał straty, zdobywał nawet przewagę, ale nie była ona znacząca. Ostatecznie po rzutach wolnych Chaunceya Collinsa to Legia wygrywała po 10 minutach 21:20. W drugiej kwarcie sopocianie długo nie mogli opanować sytuacji, ale później po rzutach wolnych Steve’a Zacka wyszli na sześciopunktową przewagę. Ostatecznie po pierwszej połowie było 45:40 dla gości. Na początku trzeciej kwarty nie do zatrzymania był Artur Mielczarek, a ekipa trenera Marcina Klozińskiego uciekała rywalom. Po serii 11:0 było już 64:47, a na zakończenie tej części meczu goście prowadzili 23 punktami. Czwarta kwarta już niczego nie zmieniła – Trefl całkowicie kontrolował wydarzenia na parkiecie i zwyciężył 87:63.

Najlepsi strzelcy: Hunter Mickelson zanotował dla gospodarzy 14 punktów i 5 zbiórek. Po 19 punktów dla Trefla zanotowali Artur Mielczarek i Steve Zack (również 15 zbiórek).

Ciekawostka: W tym spotkaniu zadebiutował Jorge Bilbao. Hiszpan był w Warszawie od początku sezonu, ale leczył kontuzję. W swoim pierwszym meczu w Energa Basket Lidze zdobył 4 punkty i 7 zbiórek.

Statystyka: 43:34 – tak rywalizację o zbiórki wygrali koszykarze Trefla. Aż 15 z nich należało do Steve’a Zacka.

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*