#Ultrazręczni 2: Alex Dujshebaev

Biuro Prasowe PGE VIVE Kielce Tekst , zdjęcie i film

W kolejnym odcinku drugiego sezonu #Ulrazręcznych z konkurencjami zmierzył się leworęczny rozgrywający, Alex Dujshebaev. Zwycięzca zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów opowiedział przy okazji o dorastaniu w domu pełnej piłki ręcznej, o kontakcie z młodszym bratem Danielem i o tym, na kim wzorował się na początku kariery.

Nie aż tak, jak Karolowi Bieleckiemu, ale trzeba przyznać, że Alexowi bardzo dobrze poszła konkurencja polegająca na celowaniu w słupek poprzeczkę lub spojenie bramki. Zawodnik wypadł też świetnie w rzutach przez całe boisko, a w jednym z pozostałych zadań trafił w… sufit! Przy okazji podzielił się z kibicami swoimi wspomnieniami z dzieciństwa i opowiedział, jak to się stało, że poszedł w ślady mamy i taty.

Rodzice powtarzali mi, że mam robić to, co daje mi szczęście, nie zmuszali mnie do uprawiania piłki ręcznej. Gdy byłem mały, w Hiszpanii łapałem się wszystkich sportów. Była piłka ręczna, piłka nożna, koszykówka. Przyszedł czas, w którym musiałem wybrać jeden z nich i wybrałem piłkę ręczną, bo była najlepsza – powiedział nam Alex.

Zawodnik zdradził także, na kim wzorował się na początku kariery – nie był to tylko jego tata – a na koniec prowadzący, Paweł Papaj, urządził mu mały test wyboru. Cały odcinek do obejrzenia na naszym kanale YouTube!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*