Derby dla Polskiego Cukru

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst i film zdjęcie Andrzej Romański /Energa Basket Liga

Pełen emocji Poniedziałek Wielkanocny w Toruniu! Polski Cukier pokonał Anwil Włocławek 89:80 w derbach województwa kujawsko-pomorskiego w Energa Basket Lidze. W końcówce zadecydowały niesamowite trójki Glenna Coseya. 

 Najważniejsze wydarzenia: Anwil świetnie wszedł w ten mecz i po akcji Josipa Sobina prowadził 8:3. Gospodarze gonili wynik, ale późniejsze trafienia Jaylina Airingtona uspokajały sytuację włocławian. Jak się okazało, tylko na chwilę, bo do remisu trójkami doprowadzał D.J. Newbill. Ostatecznie po 10 minutach było po 15. Drugą kwartę lepiej rozpoczęli zawodnicy trenera Dejana Mihevca, ale później serię 7:0 zanotowali goście, którzy dzięki temu znowu mieli małą przewagę. Spotkanie było cały czas zacięte – ostatecznie po akcji Jakuba Wojciechowskiego to Anwil wygrywał po pierwszej połowie 34:33. W trzeciej kwarcie Polski Cukier znowu wychodził na pięciopunktowe prowadzenie, a przyjezdni ponownie odrabiali straty. Świetnie prezentował się Aaron Cel, a z dystansu zaczęli trafiać Gruszecki i Cosey. Odpowiadał na to Josip Sobin, a dzięki rzutom wolnym Michała Nowakowskiego było 60:58 po 30 minutach gry. Ostatnia kwarta była bardzo podobna, obie strony nie dawały za wygraną. Torunianie w końcówce potrafili zdobyć sześć punktów przewagi po trafieniach Krzysztofa Sulimy. Następnie niesamowite trójki trafiał Cosey, a to ustawiało w świetnej sytuacji gospodarzy. Ostatecznie Polski Cukier zwyciężył w derbach 89:80.

Najlepsi strzelcy: Aaron Cel zanotował dla gospodarzy 20 punktów i 5 zbiórek. Ivan Almeida zdobył 16 punktów i 4 asysty dla gości.

Ciekawostka: D.J. Newbill niedawno dołączył do zespołu z Torunia, ale niemal z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem. Tym razem zdobył 18 punktów – nie pomylił się w rzutach z dystansu (4/4).

Statystyka: Polski Cukier trafił 7 na 8 rzutów za trzy w ostatniej kwarcie spotkania – to był klucz do zwycięstwa.

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*