Anwil lepszy od TBV Startu po trzech dogrywkach

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst , zdjęcie Andrzej Romański /EBL

Co za mecz w Lublinie! Anwil Włocławek potrzebował aż trzech dogrywek, aby pokonać TBV Start 100:97 w jedynym czwartkowym spotkaniu Energa Basket Ligi.

Najważniejsze wydarzenia: Trochę lepiej to spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy prowadzili 8:4 po rzutach wolnych Chavaughna Lewisa. Anwil ciągle był jednak bardzo blisko i w końcu po trójce Jakuba Wojciechowskiego wyszedł na prowadzenie. Po 10 minutach było 16:15 dla gości. W drugiej kwarcie TBV Start znowu zaczął grać lepiej w ataku, a dzięki trójce Marcina Dutkiewicza miał cztery punkty przewagi. Włocławianie starali się być blisko, ale po rzucie wolnym Jamesa Washingtona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 36:33. W kolejnej części meczu zespół trenera Davida Dedka utrzymywał prowadzenie, ale nie potrafił zbudować przewagi, która ostatecznie decydowałaby o losach spotkania. Dlatego późniejsza akcja Pawła Leończyka wyrównała stan gry. Anwil zdobywał przewagę, a po trafieniu Wojciechowskiego po 30 minutach było 57:53. Zaraz na początku czwartej kwarty gospodarze doprowadzili do kolejnego remisu. Anwil się jednak nie poddawał – z dystansu zaczął trafiał Ivan Almeida i dzięki temu miał już osiem punktów przewagi. Lublinianie do samego końca walczyli o lepszy wynik. W końcówce zanotowali ważny przechwyt, punkty zdobył Wojciech Czerlonko, a to oznaczało remis! Anwil miał jeszcze pięć sekund, ale nie zdołał przechylić szali na swoją stronę, więc oglądaliśmy dogrywkę. Dodatkowy czas gry na początku lepiej układał się dla ekipy trenera Igora Milicicia, ale później na prowadzenie wychodził TBV Start. Do kolejnej dogrywki doprowadził Almeida. Następne pięć minut było właściwie pod kontrolą zespołu z Lublina. Ważną akcję wykończył jednak Hosley, a to oznaczało… remis. Gospodarze nie wykorzystali swojej szansy na zwycięstwo, więc kibice w Hali Globus zobaczyli trzecią dogrywkę. Sprawy w swoje ręce wziął Almeida – to głównie dzięki niemu Anwil miał sześć punktów przewagi – to jednak nie wystarczało. Do remisu doprowadzał jeszcze Washington. Kluczowa akcja należała do Michała Nowakowskiego – ostatecznie włocławianie zwyciężyli 100:97.

Najlepsi strzelcy: Ivan Almeida zanotował 25 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst dla gości. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Chavaughn Lewis z 30 punktami, 9 zbiórkami i 5 asystami.

Ciekawostka: James Washington jeszcze w poprzednim sezonie występował w drużynie z Włocławka. W tym meczu zdobył dla TBV Startu 23 punkty i 11 asyst.

Statystyka: W Anwilu aż 38 punktów zdobyli rezerwowi. Dla porównania – w ekipie z Lublina tylko 16.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*