El. Złotego Kasku w Poznaniu: faworyci nie zawiedli, zawody pełne absurdów

Tekst Adam Adamczak , zdjęcia Elżbieta Skowron

W rozgrywanym na torze na poznańskim Golęcinie turnieju eliminacji Złotego Kasku obyło się bez sensacji, za to z wyjątkowo sporą ilością kuriozalnych sytuacji. Ostatecznie całe zawody zakończyły się wygraną Janusza Kołodzieja.

Zawodnik Fogo Unii Leszno odjechał niemal perfekcyjne zawody, zdobywając łącznie 14 punktów w czterech biegach. W całym turnieju Kołodziej przegrał jedynie raz, w 12. biegu musiał bowiem uznać wyższość Norberta Kościucha. Popularny „Koldi” tym samym po raz kolejny udowodnił, że znajduje się w znakomitej formie i w finale w Pile może być jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa.

Drugie miejsce padło łupem Maksyma Drabika. Indywidualny mistrz świata juniorów po raz kolejny udowodnił, że tor na Golęcinie należy do jego ulubionych. Żużlowiec Betardu Sparty Wrocław zdobył 13 punktów, ulegając jedynie Kołodziejowi (8. bieg) oraz Sebastianowi Niedźwiedziowi (17. bieg). Drabik może teraz ze spokojem przygotowywać się do finału, który zostanie rozegrany 19 kwietnia w Pile.

Doskonałą znajomość poznańskiego toru wykorzystał również Norbert Kościuch. Zawodnik Orła Łódź we wtorkowych zawodach zajął trzecie miejsce z dorobkiem 12 punktów. Dla Kościucha, który wcześniej w latach 2007-2011 reprezentował barwy PSŻ-u Poznań, turniej eliminacyjny rozpoczął się bardzo źle, bo w swoim pierwszym biegu przyjechał on na metę jako ostatni. W dalszej części zawodów był on już jednak niepokonany, co zaowocowało pewnym awansem do finału.

Ostatnim z zawodników, któremu ta sztuka się udała był Bartosz Smektała. Indywidualny wicemistrz świata juniorów imponował regularnością – w ani jednym biegu nie zajął bowiem niższego miejsca, niż drugie. Dobra jazda zapewniła zawodnikowi leszczyńskiej Unii 12 punktów i czwarte, a więc ostatnie, premiowane awansem do finału Złotego Kasku w Pile, miejsce.

Wtorkowe zawody niezbyt dobrze będą za to wspominać startujący w nich zawodnicy miejscowego Ivestonu PSŻ-u. Choć Marcel Kajzer rozpoczął turniej od dwóch zwycięstw biegowych, to jednak w kolejnych gonitwach był już w stanie uciułać zaledwie trzy punkty, przez co ostatecznie skończył na siódmym miejscu. Jeszcze gorzej poszło Mateuszowi Borowiczowi, który w całych zawodach zdobył jedynie jeden punkt, ponadto z powodu problemów sprzętowych był on zmuszony wycofać się z zawodów po czterech seriach. Również zakontraktowany w Poznaniu jako gość Sebastian Niedźwiedź z Falubazu Zielona Góra nie zaprezentował się ze szczególnie dobrej strony, mimo zdobycia sześciu punktów. Ostatnim ze „Skorpionów” który zaprezentował się we wtorek na golęcińskim owalu był Michał Łopaczewski, który w roli rezerwowego wywalczył punkt w gonitwie numer 17, zastępując Oskara Polisa.

Kibice zgromadzeni na stadionie w Poznaniu nie mieli okazji zobaczyć zbyt wielu mijanek na torze. Wtorkowe zawody obfitowały za to w niezwykle absurdalne i kuriozalne sytuacje. Już na samym początku sędzia Ryszard Bryła miał zastrzeżenia co do stanu nawierzchni na pierwszym łuku, przez co turniej rozpoczął się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. Jakby tego było mało, już w trakcie pierwszej przerwy na kosmetykę zepsuła się polewaczka. W całych zawodach doszło z kolei do aż ośmiu defektów motocykli, co jest niezwykle rzadko spotykane w zawodach żużlowych. Pełen absurdów był również bieg 19., najpierw bowiem stewardzi przedwcześnie zamknęli bramę prowadzącą na tor, przez co mający startować w tej gonitwie jako rezerwowy Łopaczewski przekroczył czas dwóch minut i został wykluczony. Później zaś desygnowany w jego miejsce Wiktor Trofimow mając 13 sekund na dojechanie pod taśmę startową, wykonywał jeszcze próbny start, przez co jemu również nie udało się zmieścić w limicie czasowym i bieg ostatecznie został rozegrany w trójkę. Festiwal kuriozalnych sytuacji zwieńczyła gonitwa o miejsce premiowane rolą rezerwowego w finale Złotego Kasku. Tuż przed nią nad Golęcinem rozpętała się burza i doszło do prawdziwego oberwania chmury. Z kolei w momencie, gdy Kacper Woryna przekroczył linię mety… nagle deszcz przestał padać.

Kołodziej, Drabik, Kościuch i Smektała oraz pozostałych 12 zawodników za dziewięć dni stanie do walki w turnieju finałowym. 19 kwietnia w Pile stawką będzie sześć miejsc, premiowanych przepustką do Grand Prix Challenge – eliminacji do przyszłorocznego cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Turniej eliminacyjny Złotego Kasku w Poznaniu – wyniki:

1. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno)- 14 (3,3,2,3,3) – awans
2. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) – 13 (3,2,3,3,2) – awans
3. Norbert Kościuch (Orzeł Łódź) – 12 (0,3,3,3,3) – awans
4. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) – 12 (2,3,3,2,2) – awans
5. Kacper Woryna (ROW Rybnik) – 10+3 (2,2,2,2,2) – rezerwowy
6. Damian Dróżdż (Betard Sparta Wrocław) – 10+2 (2,1,3,2,2,2)
7. Marcel Kajzer (Iveston PSŻ Poznań) – 9 (3,3,1,1,1)
8. Sebastian Niedźwiedź (Falubaz Zielona Góra) – 6 (3,0,d,0,3)
9. Robert Miśkowiak (Orzeł Łódź) – 6 (1,1,1,3,0)
10. Daniel Jeleniewski (Speed Car Motor Lublin) – 6 (d,2,2,1,1)
11. Daniel Kaczmarek (Get Well Toruń) – 5 (d,2,0,0,3)
12. Artur Czaja (ROW Rybnik) – 5 (1,1,1,2,0)
13. Sebastian Ułamek (OK Kolejarz Opole) – 4 (2,d,2,d,-)
14. Rafał Karczmarz (Cash Broker Stal Gorzów) – 3 (1,1,0,d,1)
15. Oskar Polis (OK Kolejarz Opole) – 2 (1,d,1,-,-)
16. Mateusz Borowicz (Iveston PSŻ Poznań) – 1 (0,d,0,1,-)
17. Michał Łopaczewski (Iveston PSŻ Poznań) – 1 (1,-)
18. Wiktor Trofimow jr (Fogo Unia Leszno) – 1 (1,w,w)

Bieg po biegu:
1. (67,75) Kołodziej, Smektała, Karczmarz, Borowicz
2. (67,69) Drabik, Dróżdż, Miśkowiak, Kościuch
3. (69,28) Kajzer, Ułamek, Polis, Jeleniewski (d)
4. (69,25) Niedźwiedź, Woryna, Czaja, Kaczmarek (d)
5. (68,65) Kajzer, Kaczmarek, Miśkowiak, Borowicz (d)
6. (67,91) Smektała, Woryna, Dróżdż, Polis (d)
7. (68,07) Kościuch, Jeleniewski, Karczmarz, Niedźwiedź
8. (68,06) Kołodziej, Drabik, Czaja, Ułamek (d)
9. (68,85) Dróżdż, Jeleniewski, Czaja, Borowicz
10. (68,75) Smektała, Ułamek, Miśkowiak, Niedźwiedź (d)
11. (68,25) Drabik, Woryna, Kajzer, Karczmarz
12. (68,03) Kościuch, Kołodziej, Polis, Kaczmarek
13. (67,88) Kościuch, Woryna, Borowicz, Ułamek (d)
14. (67,81) Drabik, Smektała, Jeleniewski, Kaczmarek
15. (69,25) Miśkowiak, Czaja, Trofimow jr, Karczmarz (d)
16. (68,57) Kołodziej, Dróżdż, Kajzer, Niedźwiedź
17. (69,00) Niedźwiedź, Drabik, Łopaczewski, Trofimow jr (w)
18. (67,25) Kościuch, Smektała, Kajzer, Czaja
19. (69,16) Kaczmarek, Dróżdż, Karczmarz, Trofimow jr (w)
20. (68,75) Kołodziej, Woryna, Jeleniewski, Miśkowiak

Bieg dodatkowy o 5. miejsce:
21. Woryna, Dróżdż

Sędzia: Ryszard Bryła (Zielona Góra)

Najlepszy czas: Norbert Kościuch – 67,25 s w 18. biegu

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*