Karolina Pancewicz zadebiutowała w LSK

Biuro Prasowe Impel Wrocław tekst i zdjęcie

Mecz Impela Wrocław z Polskim Cukrem Muszynianką Muszyną oprócz utrzymania wrocławskiego zespołu w gronie najlepszych w Polsce – przyniósł także kolejny debiut młodej siatkarki w biało – zielonych barwach. Mowa tu o zdolnej libero – Karolinie Pancewicz.

W szerokim składzie Impela Wrocław na obecny sezon rozgrywek znalazło się miejsce dla kilku juniorek. Miały one szanse na wspólny trening z pierwszym zespołem, a także na swój debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tym sezonie na parkietach Ligi Siatkówki Kobiet w barwach wrocławskiej drużyny zadebiutowały m.in. Natalia Murek, Julia Szczurowska, Sandra Świętoń, czy Sonia Flendrich.

Teraz przyszła pora na kolejną młodą i zdolną siatkarkę. W ostatnim meczu fazy zasadniczej na boisku pojawiła się Karolina Pancewicz. Nominalna libero tym razem pojawiła się jako przyjmująca, zmieniając Tamarę Gałuchę w drugiej linii.

Emocje z pewnością sięgały zenitu. Wiedziałam jak ważny był ten mecz i z jakim zadaniem pojawię się na boisku. Dziękuję wszystkim za możliwość zadebiutowania przy własnej, wspaniałej publiczności. Cieszę się, że mogłam dzielić swoją radość z dziewczynami z drużyny – na gorąco mówiła Karolina Pancewicz.

Pancewicz to jedna z juniorek, która w zeszłą niedzielę zdobyła srebrny medal mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej. Oprócz tego została także wybrana najlepszą libero całego turnieju finałowego. Dzięki temu młoda Impelka będzie miała szansę wziąć udział w programie Red Bulla Siatkarskie Skrzydła i dalej rozwijać swój talent. Postawę siatkarki doceniają także trenerzy innych zespołów.

Bardzo często gramy przeciwko sobie, a ja jako trener obserwuje zawodniczki nie tylko swojej drużyny. Z turnieju na turniej, z meczu na mecz widzę jak ta młoda zawodniczka się rozwija. Finał mistrzostw Polski juniorek potwierdził jej ogromny potencjał. Nie przez przypadek otrzymała nagrodę dla najlepszej libero. Przede wszystkim walczy z ogromną determinacją i ma to coś, czyli ogromne serce do walki i pracy. Gratuluję debiutu w LSK i trzymam kciuki za dalszy rozwój Karoliny – powiedziała Agata Kopczyk, utytułowana trener m.in. grup młodzieżowych KS Pałacu Bydgoszcz, była siatkarka i reprezentantka Polski.

W czwartkowy wieczór przed juniorkami kolejne wyzwanie. W rozgrywkach drugiej ligi walczą o półfinał. W ćwierćfinałowej rywalizacji z Częstochowianką Częstochowa jest remis po 1, a gra się do dwóch wygranych.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*