Rosa pokonuje TBV Start, wygrane Asseco i BM Slam Stali

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst , filmy , zdjęcie Andrzej Romański

Rosa Radom dzięki ostatniej akcji Michała Sokołowskiego wygrała z TBV Startem Lublin 72:70! BM Slam Stal Ostrów Wlkp. wysoko pokonała Polpharmę Starogard Gdański – 106:67.

 Rosa Radom – TBV Start Lublin 72:70

Najważniejsze wydarzenia: Radomianie świetnie weszli w mecz i po wsadzie Michaela Frasera prowadzili 7:0. Goście odpowiedzieli na to ośmioma punktami z rzędu, ale później to Rosa miała przewagę. W końcówce pierwszej kwarty trójka Jamesa Washingtona ustawiła wynik na 20:20. W kolejnej części meczu TBV Start potrafił ponownie wychodzić na prowadzenie. Seria 8:0 gospodarzy znowu zmieniała jednak sytuację. Po trafieniu Igora Zajcewa Rosa wygrywała po pierwszej połowie 39:38. Ekipa z Lublina uciekała na sześć punktów w trzeciej kwarcie głównie dzięki skuteczności Washingtona. Zespół trenera Wojciecha Kamińskiego miał spore problemy z konstruowaniem ataku, ale później ofensywa przyjezdnych również się zatrzymała. Po 30 minutach było 57:48. Czwarta kwarta rozpoczęła się od serii 9:0 gospodarzy, a to oznaczało remis. Już do końca mecz był bardzo wyrównany. Ostatnia akcja należała do gospodarzy – kluczowe punkty zanotował Michał Sokołowski (Lewis blokował od tablicy) i to Rosa zwyciężyła 72:70.

Najlepsi strzelcy: Michał Sokołowski zanotował 28 punktów, 10 zbiórek i 3 asysty. Chavaughn Lewis zdobył 27 punktów i 9 zbiórek.

Ciekawostka: W ekipie Rosy tylko dwóch zawodników przekroczyło barierę 10 zdobytych punktów – A.J. English i Michał Sokołowski.

Statystyka: Zespół z Lublina wygrał w tym meczu rywalizację o zbiórki 42-33, ale nie wystarczyło to zwycięstwa w meczu.

 

 

Polpharma Starogard Gdański – BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 67:106

Najważniejsze wydarzenia: Mecz od początku był wyrównany, chociaż można było zauważyć inicjatywę ofensywną po stronie ostrowian. Po dwóch trójkach Aarona Johnsona goście mieli sześć punktów przewagi. Później grali jeszcze lepiej i po rzucie wolnym Tomasza Ochońki było już 27:16. W drugiej kwarcie zespół trenera Emila Rajkovicia powiększał prowadzenie – po akcjach Szymona Łukasiaka i Jure Skificia nawet do 26 punktów. Ostatecznie po pierwszej połowie było aż 60:29. Od początku trzeciej kwarty Polpharma wzięła się za odrabianie strat, ale nie było to łatwe zadanie. BM Slam Stal błyskawicznie potrafiła odpowiadać trójkami Johnsona, dzięki czemu całkowicie kontrolowała sytuację. Po 30 minutach było 85:47. Ostatnia kwarta nie mogła już niczego zmienić, nawet mimo ambitnej postawy starogardzian. Ostrowianie zwyciężyli 106:67.

Najlepsi strzelcy: Aaron Johnson zdobył dla gości 20 punktów i 4 asysty. Milan Milovanović zanotował dla gospodarzy 18 punktów i 10 zbiórek.

Ciekawostka: Łukasz Majewski i Tomasz Ochońko (obaj BM Slam Stal) w przeszłości grali w drużynie ze Starogardu Gdańskiego – w tym meczu zdobyli łącznie 16 punktów.

Statystyka: Rezerwowi BM Slam Stali rzucili 47 punktów. Dla porównania w Polpharmie tylko 18.

 

Asseco Gdynia pokonało AZS Koszalin 84:66 w niedzielnym meczu telewizyjnym Energa Basket Ligi

Najważniejsze wydarzenia: AZS rozpoczął bardzo ofensywnie, a po kolejnym trafieniu Nikoli Malesevicia prowadził już 9:2. Asseco doskonale odpowiadało – zanotowało serię 8:0 i po wsadzie Piotra Szczotki zdobyło przewagę. Dzięki trafieniu Filipa Puta po pierwszej połowie było 17:13 dla gości. W drugiej kwarcie koszalinianie walczyli o odrabianie strat – po rzutach wolnych Malesevicia zbliżyli się nawet na punkt. Później znowu świetny był Put, a dzięki akcjom Krzysztofa Szubargi po pierwszej połowie gdynianie wygrywali 36:27. Na początku trzeciej kwarty zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza uciekał rzutami z dystansu. Taką samą bronią odpowiadali Kumpys i Malesević, ale to Asseco kontrolowało wynik. Po trójce Jakuba Garbacza znowu miało 13 punktów przewagi. Po 30 minutach było 64:47. Ostatnią kwartę Asseco rozpoczęło od serii 9:2 i mogło już być pewne zwycięstwa. Do samego końca ekipa z Gdyni grała swoje i wygrała 84:66.

Najlepsi strzelcy: Filip Put zdobył dla gości 18 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty. Nikola Malesević zanotował dla gospodarzy 27 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst.

Ciekawostka: Mikołaj Witliński i Krzysztof Szubarga (obaj Asseco) w przeszłości występowali w drużynie z Koszalina – łącznie w tym meczu zdobyli 27 punktów.

Statystyka: Asseco wygrało rywalizację o zbiórki – 49:33. Gdynianie zanotowali aż 12 zbiórek ofensywnych (rywale tylko 4).

W niedzielnym spotkaniu Energa Basket Ligi pomiędzy AZS Koszalin a Asseco Gdynia nie zabrakło świetnych akcji! Zobacz najlepsze jeszcze raz! 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*