Dean Klafurić po meczu #LEGWPŁ

Biuro Prasowe Legia Warszawa tekst i zdjęcie

– To był bardzo trudny i niesamowicie emocjonujący mecz. Gratuluję zawodnikom i całemu sztabowi szkoleniowemu. Pokazaliśmy charakter i odwagę. Wygrać mecz przy stanie 2:2 i w osłabieniu, to wielka sztuka. Każde spotkanie traktujemy jak finał, dziś to pokazaliśmy – powiedział trener Dean Klafurić po zwycięstwie z Wisłą Płock (3:2).

– Pamiętamy ostatnie starcie z Wisłą przy Łazienkowskiej, które przegraliśmy 0:2. Według mnie płocczanie potrafią znakomicie “otworzyć” grę, pod tym względem nie mają sobie równych w LOTTO Ekstraklasie.

Mauricio jest dobrym zawodnikiem, dzisiejszy mecz był dla niego pechowy, bo miał za niego wejść Remy, a tuż przed zmianą otrzymał drugą żółtą kartkę. Remy nie wystąpił od pierwszej minuty, ponieważ potrzebował odpoczynku, był bardzo eksploatowany w poprzednich spotkaniach.

Znamy diagnozę, jeśli chodzi o uraz Jarosława Niezgody i być może wystąpi nawet w niedzielę. Jego zmiennikiem nie jest wyłącznie Eduardo, mamy także Michała Kucharczyka. Chorwat zagrał dziś dobrze pod względem taktycznym, w pełni realizował przedmeczowe założenia, z kolei „Kuchy” pokazał, jak niewiele potrzebuje, by zdobyć bramkę.

***

Legia Warszawa – Wisła Płock 3:2 (1:0)

Bramki: Cafu 35′, 87′, Kucharczyk 71′ – Dźwigała 78′, Biliński 83′

LEGIA: Malarz – Hlousek, Mauricio, Astiz, Vesović – Philipps, Antolić (Remy 82′) – Szymański, Pasquato (Broź 62′), Cafu – Eduardo (Kucharczyk 69′).

Rezerwowi: Cierzniak, Kucharczyk, Hamalainen, Broź, Radović, Iloski, Remy.

WISŁA: Dahne – Reca, Dźwigała, Uryga, Stefańczyk – Furman, Szymański – Varela (Byrtek 90′), Stilić, Łukowski (Biliński 65′) – Kante.

Rezerwowi: Kiełpin, Sielewski, Rasak, Byrtek, Biliński, Rogalski, Stępiński.

Czerwona kartka: Mauricio 81′

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*