Finały 2018: Komentarze po meczu ORLEN Wisły Płock z Wybrzeżem Gdańsk

Biuro Prasowe  SPR Wisła Płock tekst

Mimo zwycięstwa trener naszego zespołu Krzysztof Kisiel był krytyczny wobec postawy swoich podopiecznych w meczu z Wybrzeżem Gdańsk. Nafciarze zwyciężyli 37:32 i awansowali do półfinału PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych.


Marcin Lijewski (trener Wybrzeża Gdańsk): Szkoda, że nie udało nam się w ten sposób zagrać u siebie. Ten dwumecz rozstrzygnął się niestety w Gdańsku, gdzie nasz rywal pokazał klasę. My nie potrafiliśmy się wznieść na wyżyny, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że różnica między nami jest tak duża, że musimy wznieść się na wyżyny swoich możliwości, aby nawiązywać walkę z takimi zespołami, jak Płock, Kielce, czy Azoty Puławy. Dzisiaj to już wyglądało dużo lepiej, niemniej nie ustrzegliśmy się znowu głupich, niewymuszonych błędów, które bolą, a mnie to już najbardziej. W samej pierwszej połowie mieliśmy chyba osiem piłek przestrzelonych sam na sam i to w pewnym sensie ustawiło mecz. Czego nie mogę zarzucić swojemu zespołowi to walki i póki ta walka jest, to będzie wszystko w porządku.

Krzysztof Kisiel (trener ORLEN Wisły Płock): Nie ujmując nic z umiejętności i robionym postępom graczom Wybrzeża, to nie oni zagrali dzisiaj dobrze, tylko my słabo. Wynik powinien powtórzyć się taki, jaki był w Gdańsku, co już w pewnym momencie prawie miało miejsce. Gdańszczanie walczyli jednak do końca, co było widać. Moi zawodnicy starali się po prostu dotrwać do końca zawodów, o co mam do nich pretensje. Nie mogliśmy przez to dać więcej pograć Pawłowi Kowalskiemu, który mógłby zagrać więcej czasu.

Krystian Wołowiec (Wybrzeże Gdańsk): Fajnie, że ten nasz ostatni mecz wyszedł tak, a nie inaczej. Pokazaliśmy, że można powalczyć z każdym, jeśli włoży się w to serce i wszystkie siły, także jest to duży plus tego meczu. Szkoda niewykorzystanych sytuacji. Myślę, że gdybyśmy trafili to, czego nam się nie udało trafić, to wynik momentami mógłby oscylować wokół remisu. Wisła nie myliła się w takich sytuacjach i wynik był taki, a nie inny.

Paweł Kowalski (ORLEN Wisła Płock): Gratuluję Wybrzeżowi za podjętą walkę. Cieszymy się z awansu, chociaż z tego meczu nie jesteśmy zadowoleni i mam nadzieję, że w półfinale poprawimy naszą grę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*