Andrea Anastasi: Będziemy walczyć o miejsce w szóstce

Biuro Prasowe Trefl Gdańsk tekst , zdjęcie i film

Trefl Gdańsk z początkiem sierpnia powrócił do treningów i rozpoczął przygotowania do sezonu 2018/2019. Przez trzy dni z drużyną był też trener Andrea Anastasi, który równocześnie przygotowuje kadrę Belgii do startu w mistrzostwach świata. – Oczywiście ten okres przygotowawczy jest inny, ponieważ jestem w Belgii, ale jestem codziennie w kontakcie ze sztabem szkoleniowym. Od pierwszych zajęć przykładamy uwagę do detali – zarówno w przygotowaniu fizycznym, jak i technice i jestem przekonany, że to zaowocuje – mówi szkoleniowiec o początku okresu przygotowawczego.

Najbliższy sezon będzie piątym, w którym Andrea Anastasi poprowadzi gdańszczan. Włoch przez ten czas mocno związał się już ze stolicą Pomorza. – Gdańsk to zdecydowanie mój drugi dom, czuję się tutaj świetnie i bardzo się cieszę, że zaczęliśmy już przygotowania, wróciliśmy do ERGO ARENY. Oczywiście ten okres przygotowawczy jest inny, ponieważ jestem w Belgii, ale jestem codziennie w kontakcie ze sztabem szkoleniowym. Od pierwszych zajęć przykładamy uwagę do detali – zarówno w przygotowaniu fizycznym, jak i technice i jestem przekonany, że to zaowocuje – mówi trener o początkach przygotowań.

W sezonie 2018/2019 Trefl Gdańsk będzie walczył nie tylko w PlusLidze, ale też elitarnej Lidze Mistrzów, w której spotka się 20 najlepszych drużyn „starego kontynentu”. – Na pewno miesiące, w których będziemy grać i w PlusLidze i Lidze Mistrzów będą ciężkie, ponieważ będą nas czekać nawet po trzy mecze tygodniowo, więc ta częstotliwość będzie zupełnie inna niż w przypadku krajowych rozgrywek. Pamiętajmy też, że mamy nową, inną drużynę, z wieloma młodymi graczami, którzy w Gdańsku będą podnosić swoje umiejętności. Na pewno dla ich rozwoju to bardzo istotne, że zagramy w Europie, że będą mogli rywalizować z topowymi przeciwnikami. Zdobyte w tych rozgrywkach doświadczenie będziemy też oczywiście wykorzystywać w PlusLidze – zapowiada Włoch.

Jak Andrea Anastasi ocenia ligową konkurencję i szanse „gdańskich lwów” w najbliższym sezonie? – Szczerze mówiąc na papierze pięć zespołów ma niesamowite składy i myślę, że teraz nie możemy się porównywać z np. „nowym” Szczecinem, Bełchatowem, ZAKSĄ, Jastrzębiem, czy Rzeszowem. Zbudowali oni niesamowicie mocne drużyny i wysuwają się przed resztę. Po tej piątce jest duża grupa zespołów, które będą walczyć o szóstą pozycję i my w niej jesteśmy. To nie będzie łatwe, ale taki jest nasz cel, by po rundzie zasadniczej zająć to miejsce – mówi Anastasi.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*