Juna-Trans Stare Oborzyska – Kotwica Kórnik półfinał Pucharu Polski Kobiet na szczeblu wojewódzkim

Tekst i zdjęcia Irek Pindral

W środę rozegrano półfinałowe spotkania Pucharu Polski kobiet na szczeblu wojewódzkim. Podobnie jak w poprzedniej edycji w finale spotkają się Kotwica Kórnik oraz Medyk II Konin.
Kotwica wygrała w Starych Oborzyskach, natomiast rezerwy Medyka Konin rozgromiły Ostrovię Ostrów Wielkopolski 8:0.

Juna-Trans Stare Oborzyska – Kotwica Kórnik 2:6 (1:4)

Bramki:  Matyja (2′), Ruta (61′) dla Oborzysk – Boguszyńska (9,23,33,90′), Tyl (37, 90′) dla Kotwicy.

Widzów: około 80

Juna-Trans: Marta Sobkowiak – Zofia Ruta, Zofia Skrzypek, Joanna Ostant, Zuzanna Grupińska, Nikola Kortus, Wiktoria Matyja, Sonia Białożyt (C), Aleksandra Bucher, Oliwia Bródka, Bogna Jankowska

Rezerwowe: Aleksandra Nowak, Maria Skrzypek, Weronika Mania, Natalia Miszkiewicz, Oliwia Szczepaniak, Anastazja Kruk, Martyna Dorynek

Trener: Marcin Adamczak

Kotwica: Agata Magoń – Aleksandra Chojnacka, Martyna Boguszyńska (C), Martyna Pustkowiak, Maja Pustkowiak, Katarzyna Serafiniak, Miłochna Kruger, Aleksandra Tyl, Katarzyna Górska, Ewa Telążka, Klaudia Jaskuła

Rezerwowe: Aleksandra Godlewska, Justyna Dziabaszewska, Martyna Piasecka

Trener: Hanna Sokół

Mecz odbył się w Starych Oborzyskach, na obiekcie Juny Trans, drużyny występującej w 3lidze.

Mimo wyniku 6:2 dla pierwszoligowców, mecz było bardzo wyrównanym spotkaniem.

W tym meczu po raz kolejny, swoje strzeleckie umiejętności pokazała, najlepsza snajperka Kotwicy oraz czołowa strzelczyni pierwszej ligi, Martyna Boguszyńska.

Do przerwy ustrzeliła hattricka, po przerwie dołożyła swoją czwartą bramkę, dwie bramki dla Kotwicy zdobyła Ola Tyl.

Sam mecz rozpoczął się dość sensacyjnie, Matyja strzela bardzo ładną bramkę i  Juna prowadzi 1-0.

Końcówka to istnie szaleństwo Kotwicy.

Przy stanie 4:2 dla gości, gdy większość kibiców zbierała się do wyjścia, Boguszyńska i Tyl zdobywają swoje kolejne bramki.

Koniec meczu 6:2 dla Kotwicy.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*