A. Fernandez: Tyle czekałem na ten moment!

Biuro Prasowe PGE VIVE Kielce tekst Magdalena Pluszewska

Ostatnie pięć sezonów spędził w hiszpańskim Naturhouse La Rioja. W lidze ASOBAL plasował się w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców, kilkakrotnie wybierano go najlepszym lewoskrzydłowym sezonu. W Kielcach jest już dwa miesiące i dopiero teraz przyjdzie mu rozegrać pierwszy mecz Ligi Mistrzów w Hali Legionów. Ángel Fernández nie może doczekać się sobotniego spotkania z Rhein-Neckar Löwen i liczy na wspaniałe widowisko zarówno na boisku jak i na trybunach.

PGE VIVE Kielce: Przed Tobą pierwszy mecz Ligi Mistrzów przed własną publicznością. Czego się spodziewasz?

Ángel Fernández, skrzydłowy PGE VIVE Kielce: Oh, tyle czekałem na ten moment! Moi koledzy bardzo dużo opowiadali mi o atmosferze w Hali Legionów podczas takich meczów. Sam oglądałem wszystkie spotkania kielczan w Lidze Mistrzów w telewizji i trybuny wyglądały świetnie! Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo i że stworzymy dobre widowisko, które wygramy!

Jako zespół doświadczacie bardzo trudnego początku sezonu, rozgrywając mecze w dziesięciu, jedenastu czy dwunastu. Miałeś kiedyś taką sytuację w swojej karierze?

Nie, nigdy (śmiech)! Tutaj, w Polsce, raz nawet kończyliśmy w dziewięciu, ze względu na czerwoną kartkę naszego zawodnika. Ta sytuacja sprawia, że Talant stara się wydobyć wszystko to, co w nas najlepsze i na razie wszystko nam dobrze wychodzi. Ja na szczęście jestem przyzwyczajony do dużej intensywności, bo w poprzednim klubie byłem jedynym lewoskrzydłowym i w każdym meczu grałem po sześćdziesiąt minut. Dla mnie nie ma więc różnicy, jestem gotowy na takie granie.

W swojej karierze grałeś już przeciwko kilku niemieckim ekipom, ale chyba nigdy przeciwko Rhein-Neckar Löwen?

Zgadza się, nigdy nie mierzyłem się z Lwami. Grałem przeciwko Hamburgowi, Flensburgowi, Kielowi, ale z Rhein-Neckar Löwen to będzie mój pierwszy mecz. Niemieckie ekipy grają specyficznie, dużo bardziej fizycznie, niż gra się np. w Hiszpanii. W dodatku, Lwy mają w tym roku bardzo mocny skład i trudno będzie z nimi wygrać.

Co może sprawić wam największą trudność?

Oglądałem ostatni mecz z Barceloną, w którym grali świetnie! Ich bramkarz bardzo dobrze współpracował z defensywą. W tym spotkaniu Lwy pokazały też, że potrafią grać dwoma systemami obrony, mało która ekipa na świecie tak dobrze łączy dwa różne warianty.

Jednym z obrotowych Lwów jest Gedeon Guardiola. Rozmawialiście między sobą o nadchodzącym spotkaniu waszych zespołów?

On zawsze mówi coś w stylu „zobaczymy, co będzie”, ale tak naprawdę nie znosi przegrywać (śmiech)! Dwa tygodnie temu rozmawialiśmy akurat o tym meczu, śmialiśmy się i wzajemnie przekonywaliśmy się, kto wygra. Gedeon już wie, że wróci do domu bez punktów (śmiech)!

____________________________

Bilety na mecz Velux EHF Champions League z Rhein-Neckar Löwen (sobota, 22.09.2018.; godz. 18:00) do nabycia za pośrednictwem platformy eBilet TUTAJ lub w pięciu punktach stacjonarnych w Kielcach:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*