PGE Skra uczci jubileusz 60-lecia Cuneo Volley

Biuro Prasowe PGE Skra Bełchatów tekst i zdjęcie

Chyba nie ma kibica siatkarskiego, który nie znałby włoskiej drużyny Cuneo. W piątek PGE Skra wyleciała do Włoch, gdzie zagra w turnieju jubileuszowym na 60-lecie ekipy z Półwyspu Apenińskiego.

Cuneo, znane również jako Piemonte Volley, to przed laty jedna z najsilniejszych drużyn we Włoszech. Na swoim koncie ma po jednym złotym i srebrnym medalu krajowych mistrzostw, a także dwa brązowe. Pięciokrotnie zdobywała Puchar Włoch, a raz dołożyła do tego Superpuchar. Cuneo to również zdobywca pięciu Pucharów CEV oraz Pucharu Challenge. Jednym z największych sukcesów jest też srebrny medal w Lidze Mistrzów. Warto dodać, że w Cuneo grało dwóch Polaków, którzy reprezentowali też PGE Skrę, czyli Krzysztof i Andrzej Stelmachowie.

Po sezonie 2013/2014, kiedy Cuneo prowadził aktualny trener PGE Skry Roberto Piazza, klub niestety zakończył swoją działalność po 25 latach gry w Serie A1, czyli najwyższym szczeblu rozgrywkowym we Włoszech. – Zostawiłem tam kawał mojego serca – mówi Piazza.

Włoskie środowisko siatkarskie postanowiło jednak reaktywować klub z ogromnymi tradycjami. Drużyna rozpocznie rozgrywki od niższych lig z nadziejami na powrót do elity. W tym roku Cuneo obchodzi 60-lecie, dlatego właściciele klubu wpadli na pomysł, by zaprosić na turniej towarzyski drużyny, które prowadzą byli trenerzy włoskiego zespołu. Tym samym zaproszenia otrzymały PGE Skra (trener Piazza), francuskie Chaumont VB 52 (trener Silvano Prandi) oraz szwajcarskie LUC Volleyball (trener Massimiliano Giaccardi).

– W Cuneo pracowałem przez dwa sezony. Szkoda, że klub zakończył swoją działalność i brakowało kontynuacji tej tradycji. Teraz się odradza i cieszę się, że zagramy na 60-lecie Cuneo Volley. To będzie jednak kolejny normalny turniej, podobny do tego, w którym graliśmy ostatnio. Możemy jednak zagrać już trochę lepiej, niż w Gostycynie – mówi Piazza.

Do samolotu do Włoch nie wsiadł Patryk Czarnowski, który wciąż narzeka na uraz przeciążeniowy nogi. Testy w PGE Skrze zakończył także Czarnogórzec Marko Vukasinović, więc trener Piazza da szansę dwóm młodym zawodnikom. We Włoszech szansę zaprezentowania się będą mieli środkowi Hubert Węgrzyn i Aleksander Antosiewicz. Z zespołem poleciał również rozgrywający Dawid Filipek, który obecny był już na turnieju w Gostycynie.

W sobotę (22 września) PGE Skra zmierzy się w półfinale turnieju ze Szwajcarami (godz. 15). Po tym spotkaniu Cuneo zmierzy się z kolei z Chaumont. W niedzielę o godz. 15 rozpocznie się mecz o trzecie miejsce, a po nim finał. Niestety organizatorzy nie przewidują transmisji wideo z turnieju.

Bełchatowianie we Włoszech zostaną do poniedziałku, po czym wrócą do kraju i przez kolejny tydzień będą trenowali w hali Energia.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*