Warta Poznań w hokeju na trawie pokonuje w karnych AZS AWF Poznań

tekst Wojtek Budzyk zdjęcia Elżbieta Skowron

Pierwsza kwarta derbowego starcia to natarcia obu drużyn, gdzie każda z nich mogła cieszyć z jednego trafienia. Druga i trzecia kwarta kolejnych bramek nie przyniosła, ale warte odnotowania były dwie skuteczne interwencje Mateusza Wittke. Początek czwartej kwarty to ponowne objęcie prowadzenia przez Wartę. Kiedy wydawało się, że Zieloni sięgną po zwycięstwo Akademicy wyrównali po krótkim rogu. O zwycięstwie decydowały karne zagrywki, które lepiej wykonywali Warciarze.

AZS AWF Poznań – Warta Poznań 2:2 (1:1) – zagrywki karne 4:5

18A’ Łukasz Kurniewicz,  68R’ Jakub Deniz – 13A’ Szymon Tyranowski, 55A’ Waldemar Rataj

Zagrywki karne:

AZS AWF: Damian Matuszak + , Łukasz Kurniewicz + , Mateusz Mazany – , Mateusz Nowakowski + , Dominik Karulak + , Damian Matuszak –

Warta: Waldemar Rataj + , Michał Wachowiak +, Tomasz Wachowiak + , Maciej Paech – , Artur Pacanowski + , Waldemar Rataj +

AZS AWF: Jakub Górny, Oskar Bator, Łukasz Kosmaczewski, Patryk Bułka, Mateusz Mazany, Jakub Mazurkiewicz, Vadim Kirshe, Michał Grzeszczak, Jakub Deniz, Adrian Kozan, Mateusz Nowakowski, Łukasz Kurniewicz, Dominik Karulak, Łukasz Kloza, Marcin Kitkowski

Warta: Szymon Tyranowski, Michał Wachowiak, Francois Victor Meurice, Waldemar Rataj, Artur Pacanowski, Wojciech Wachowiak, Damian Matuszak, Bartosz Zaworski, Maciej Wieczorek, Tomasz Wachowiak, Mateusz Grochal, Maciej Walkowiak, Eryk Jakubiak, Maciej Paech, Robert Kulesza, Damian Śmigielski, Daniel Skotarczak, Mateusz Wittke

W meczu który odbył się na boisku Politechniki zmierzyły się zespoły ;

AZS Politechnika Poznań z LKS Gąsawa 6:2 (2:1) 

Ciężki mecz mistrzów Polski w Gnieźnie .
UKH Start 1954 Gniezno – WZS WKS Grunwald Poznań 0:1 (0:0)
Bramkę strzelił: Karol Majchrzak -1.
Wczoraj w sobotę (22.09.2018r.) drużyna hokeistów na trawie WZS WKS Grunwald Poznań grała wyjazdowy mecz ze Startem Gniezno. Spotkanie okazało się trudną przeprawą dla naszych hokeistów na trawie. Drużyna gospodarzy postawiła na zmasowana obronę i trzeba przyznać, że przez większą część pojedynku realizowała swoją taktykę w 100%. Nasz zespół nie potrafił wykorzystać stwarzanych sytuacji bramkowych i „krótkich rogów”. Z biegiem czasu wkradała się nerwowość i brak pewności siebie. Bramka zdobyta prze Karola Majchrzaka okazała się jedyną i zapewniła mistrzom Polski trzy punkty. W końcówce spotkania rywale mogli doprowadzić do wyrównania, ale wykonując dwa „krótkie rogi” nie potrafili zdobyć wyrównującego gola. Zwycięskiej drużyny się nie sądzi, a obecnie nasz zespół bardzo intensywnie przygotowuje się (ciężkie obciążenia treningowe) do występów w europejskiej lidze mistrzów EHL (Barcelona 05-06.10.2018r.) Mecz ze Startem Gniezno pokazał, że w rozgrywkach ligowych do każdego pojedynku trzeba się solidnie przykładać i być skoncentrowanym. Hasło „bij mistrza” obowiązuje na całym świecie, liga polska nie jest wyjątkiem. Zawodnicy i trenerzy muszą o tym pamiętać, gdyż mistrzostwo zobowiązuje.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*