Trener Sa Pinto po meczu Śląsk – Legia: Jestem dumny ze swoich piłkarzy

Biuro Prasowe Legia Warszawa tekst , zdjęcie archiwalne

– Jestem bardzo dumny z mojej drużyny. Graliśmy z rywalem, który wysoko zwyciężył w trzech ostatnich meczach z trudnymi rywalami. To było trudne spotkanie. Przeciwnik był zmotywowany, by grać z nami jak najlepiej, jednak nie pozwoliliśmy mu na to – powiedział trener Ricardo Sa Pinto na konferencji prasowej po wygranym meczu ze Śląskiem Wrocław.

Mieliśmy świetną pierwszą połowę, graliśmy wysokim pressingiem, bardzo dobrze poruszaliśmy się po boisku, wymienialiśmy składne podania, kontrolowaliśmy grę. Powinniśmy jednak wcześniej zamknąć ten mecz, ponieważ mieliśmy mnóstwo dogodnych sytuacji. Powiedziałem zawodnikom, że w drugiej połowie musimy grać z taką samą jakością, musimy kontrolować spotkanie. W tej chwili ustępujemy w tabeli wyłącznie Lechii Gdańsk i czekamy na krok Jagiellonii.

Carlitos grał do tej pory za mojej kadencji zawsze, co oznacza, że bardzo mu ufam. Mamy zespół, w którym wszyscy piłkarze ciężko pracują na innych. Mam zawodników z różną charakterystyką, przydatną w wielu meczach. Staram się pomóc każdemu zawodnikowi, to dla mnie priorytet. Nie wyróżnię najlepszego piłkarza meczu, dla mnie najlepsza na boisku była po prostu cała drużyna. Wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną. Nie daliśmy Śląskowi żadnych szans na stworzenie dogodnych sytuacji, a my takich wykreowaliśmy sobie aż osiem. W drugiej połowie naszym zadaniem była kontrola meczu. LOTTO Ekstraklasa jest bardzo wyrównaną ligą. Ostatnia drużyna może wygrać z liderem. Każde zwycięstwo jest fantastyczne.\

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:1 (0:1)

Gol: Cafu (34’)

ŚLĄSK: Słowik – Broź, Celeban, Golla, Cotra – Pich (Farshad 83’), Cholewiak, Chrapek (74′ Radecki), Łabojko (Augusto 46’) – Piech (czerwona kartka 60’), Robak

Rezerwowi: Szczerbal, Gąska, Pałaszewski, Tarasovs

LEGIA: Cierzniak – Vesović, Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek – Cafu, Martins – Kucharczyk (Pasquato 80’), Szymański, Nagy (Kulenović 90’) – Kante (Carlitos 69’)

Rezerwowi: Malarz, Pazdan, Antolić, Radović

Żółte kartki: Marcin Robak (25’) – Jose Kante (61’), Cafu (71’)

Czerwona kartka: Arkadiusz Piech (Śląsk, 60’)

Sędzia główny: Jarosław Przybył

Widzów: 24 000

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*