Warta remisuje na wyjeździe , Grunwald u siebie wygrywa w hokeju na trawie

źródło www.pomorzanin-torun.pl zdjęcia Elżbieta Skowron

Drugie z rzędu zwycięstwo po karnych zagrywkach odnieśli zawodnicy Pomorzanina Toruń. Na własnym boisku podopieczni Piotra Żółtowskiego pokonali Wartę Poznań. W regulaminowym czasie był remis 2:2, decydującą
bramkę w karnych zagrywkach zdobył Bartosz Żywiczka.

Pojedynek Pomorzanina z Wartą przed rozpoczęciem siódmej serii spotkań zapowiadał się na najciekawszy i tak też było w rzeczywistości na boisku. Toruńscy trenerzy mieli nieco większe pole manewru bowiem po kontuzji po raz pierwszy w tej rundzie zaprezentował się Michał Makowski. To znacznie zwiększyło pole manewru jeżeli chodzi o defensywę a także warianty rozegrania krótkiego rogu. W pierwszych minutach spotkania optyczną przewagę uzyskali torunianie, ale mieli kłopoty z przedostaniem się w okolicę półkola strzałowego bowiem zwarta defensywa Warty nie pozwalała na swobodne rozgrywanie piłki. Pierwszą i w zasadzie jedyną okazję w pierwszej kwarcie Pomorzanin miał po kwadransie gry, kiedy to pierwszy w meczu krótki róg nie zakończył się nawet strzałem na bramkę Mateusza Wittke. W odpowiedzi Warta przeprowadziła groźną kontrę, zakończona technicznym strzałem Macieja Walkowiaka, ale Paweł Murszewski nie dał się zaskoczyć. Druga kwarta należała już do torunian. Widać było to także na tablicy wyników bowiem schodząc do szatni Pomorzanin prowadził 2:0. W 19 minucie indywidualna akcja Krystiana Makowskiego zakończyła się podaniem do Filipa Sobczaka, który z asysty kapitana drużyny skrzętnie skorzystał otwierając wynik spotkania. Cztery minuty później powinno być 2:0, ale w dobrej okazji mając na piłkę na backhendzie do bramki nie trafił Artur Kościelski. Ataki gospodarzy przyniosły skutek w ostatniej akcji pierwszej odsłony. Czwarty w meczu krótki róg na bramkę zamienił Krystian Makowski. Wcześniej kapitan toruńskiego zespołu trafił w słupek, a więc prowadzenie do przerwy mogło być jeszcze wyraźniejsze.

Na drugą połowę goście z Poznania wyszli z zupełnie innym nastawieniem. Agresywniej i szybciej grający zawodnicy Warty stwarzali więcej zagrożenia pod toruńską bramką. W 42 minucie po raz pierwszy goście wykonywali krótki róg. Uderzenie Michała Wachowiaka odbił Paweł Murszewski. Niestety dwie minuty później Warta przy okazji kolejnego krókiego rogu była już skuteczniejsza. Grający trener gości Waldemar Rataj pokonał toruńskiego bramkarza. Torunianie mieli nieco kłopotów w defensywie, ale ze skromnym prowadzeniem dotrwali do końca kwarty. Niestety po upływie pięciu minut ostatniej odsłony goście doprowadzili do remisu. Po raz drugi sposób na Murszewskiego znalazł Rataj. Gospodarze pobudzeni stratą bramki ruszyli do ataków chcąc po raz kolejny wyjść na prowadzenie. W 67 minucie blisko powodzenia był Krystian Makowski, ale strzał z backhandu kapitana Pomorzanina minimalnie przeleciał obok słupka. W ostatniej akcji spotkania piłka wpadła do bramki Warty, ale sędziowie spotkania dopatrzyli się nieprawidłowego zagrania i gola nie uznali. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były karne zagrywki. Po dużych emocjach i po sześciu seriach górą okazali się miejscowi. Bramkę na wagę drugiego punktu zdobył Bartosz Żywiczka.

Pomorzanin zdobył dwa punkty, ale z perspektywy spotkania z pewnością żal straconego kompletu punktów. Prowadzenie 2:0 i dobra gra w pierwszej połowie dawała nadzieję na komplet punktów. Warta nie poddała się i walczyła do końca udowadniając że w obecnym sezonie jest w bardzo dobrej formie i jeszcze w 70 minutach nie przegrała. Pomorzanin za tydzień podejmie na własnym boisku mistrza Polski Grunwald Poznań. Początek spotkania o godzinie 12.

Pomorzanin Toruń – Warta Poznań 2:2(2:0)k.z. 4:3 

1:0 Filip Sobczak (19) 2:0 Krystian Makowski (35R) 2:1 Waldemar Rataj (44R) 2:2 Waldemar Rataj (59R)

karne zagrywki: 0:1 Waldemar Rataj 1:1 Bartosz Żywiczka 2:1 Wojciech Rutkowski 2:2 Tomasz Wachowiak 2:3 Michał Wachowiak 3:3 Krystian Makowski 4:3 Bartosz Żywiczka

Pomorzanin: Paweł Murszewski – Miłosz Szreder, Michał Raciniewski, Michał Makowski, Arkadiusz Rutkowski, Sebastian Sellner, Bartosz Żywiczka, Michał Dawid, Wojciech Rutkowski, Michał Kunklewski, Krystian Makowski oraz Filip Sobczak, Patryk Karamuz, Mariusz Kowalski, Artur Kościelski, Adrian Makowski.

Warta: Mateusz Wittke – Michał Wachowiak, Artur Pacanowski, Tomasz Wachowiak, Victor Francois Meurice, Maciej Rohmka, Michał Kroma, Bartosz Zaworski, Waldemar Rataj, Maciej Walkowiak, Daniel Skotarczak oraz Damian Śmigielski, Eryk Jakubiak, Szymon Tyranowski, Krzysztof Wybieralski.

Sędziowie: Michał Jarmołowicz oraz Rafał Fredyk.

Drugi mecz hokeja na trawie odbył się na boisku przy ul Promienistej 27 WKS Grunwald Poznań zmierzył się z MKS Środa Wielkopolska .

Odrabianie zaległości.  tekst Waldemar Serowski
WKS Grunwald Poznań – AZS AWF Poznań 6:1 (3:1)
Bramki strzelili: Mateusz Hulbój -2, Mikołaj Gumny -2, Tomasz Dutkiewicz -1, Karol Majchrzak -1.

WKS Grunwald Poznań – MKS Środa Wielkopolska 9:0 (5:0)
Bramki strzelili: Mateusz Hulbój -3, Adrian Krokosz -1, Michał Kasprzyk -1, Jakub Janicki -1, Szymon Hutek -1, Ryszard Wiśniewski -1, Artur Działa -1.

Ze względu na występy naszych hokeistów na trawie w europejskiej lidze mistrzów EHL w Barcelonie, zespół WKS Grunwald Poznań w ciągu 10 dni rozegra 4 mecze ligowe, żeby nadrobić zaległości. Dwa zwycięskie spotkania już za naszą drużyną. W czwartek (18.10.2018r.) zmierzyliśmy się w późnych godzinach wieczornych ( mecz został rozegrany przy sztucznym oświetleniu na boisku przy ul. Królowej Jadwigi) z akademikami z Poznania. Spotkanie nie dostarczyło spodziewanych emocji i po dość jednostajnej, monotonnej grze nasi hokeiści wygrali, nie wkładając w mecz wszystkich swoich sił i potencjału. Zwycięstwo jednak zapisujemy po swojej stronie oraz trzy punkty do ligowej tabeli.
W niedzielę (21.10.2018r.) wyborczą do południa rozpoczął się pojedynek z zespołem ze Środy Wielkopolskiej. Spotkanie bez historii. Zdecydowana przewaga WKS Grunwald Poznań i okazałe zwycięstwo. W nadchodzącym tygodniu nasi hokeiści w czwartek (25.10.2018r.) o godz. 19.30 grają w Gąsawie z LKS Rogowo a w niedzielę (28.10.2018r.) o godz. 12.00 szlagier rundy jesiennej mecz z wicemistrzem Polski KS Pomorzanin Toruń w Toruniu. Kibiców i działaczy zapraszamy na niedzielny wyjazd do miasta Kopernika i toruńskich pierników.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*