Wypowiedzi po meczu z MKS-em Będzin Pawła Zatorskiego i Aleksandra Śliwki z Zaksy Kędzierzyn Koźle .

Biuro Prasowe Zaksa Kędzierzyn Koźle tekst i zdjęcia i filmy

ALEKSANDER ŚLIWKA: NIE PATRZYMY NA SERIĘ

– Patrzymy na to aby w każdym kolejnym spotkaniu wygrywać i wiemy, że to nas będzie zbliżać do dobrych rezultatów w tym sezonie – o serii zwycięstw i dobrej grze naszego zespołu mówił Aleksander Śliwka.

Kolejnym zwycięstwem przy komplecie punktów nasz zespół umocnił się na pozycji lidera PlusLigi. Mecz z MKS-em Będzin był kolejnym, w którym mogliśmy zobaczyć siłę szerokie składu wicemistrzów Polski, o czym mówił Aleksander Śliwka. – Zagraliśmy naprawdę dobre zawody, fajnie że chłopaki z ławki dali dobre zmiany, ze wszyscy mogli pograć, zaznać emocji meczowych. Bardzo się cieszymy z wygranej, teraz mamy wolny weekend – podkreślał przyjmujący naszego zespołu.

ZAKSA Kedzierzyn-Kozle - MKS Bedzin

Naszej drużynie do zwycięstwa wystarczyła nieco ponad godzina, ZAKSA znakomicie rozpracowała rywala. – Powiedzenie, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala tutaj miało zastosowanie. Dobrze rozpracowaliśmy rywala, tutaj podziękowania należą się dla sztabu. Jak zawsze byliśmy dobrze przygotowani zarówno na grę rozgrywającego, jak i skrzydłowych czy środkowych. Znaliśmy różne warianty ich gry, zawsze jesteśmy wzorowo gotowi, aby stawić czoła rywalom i w tym meczu było podobnie – kontynuował Aleksander Śliwka, odnosząc się do nieco bardziej wyrównanej trzeciej partii spotkania. – Wygraliśmy dwa pierwsze sety dość łatwo, i jak to zwykle bywa w sporcie ta koncentracja gdzieś ulatuje. Także dobrze, że w końcówce wyszliśmy obronna ręką, zagraliśmy pewnie, dobrze taktycznie i w elemencie zagrywki i dowieźliśmy to zwycięstwo do końca –zakończył.

PAWEŁ ZATORSKI: KAŻDY ZESPÓŁ W PLUSLIDZE JEST GROŹNY

– Ważne, że trener dokonuje pojedynczych zmian, oczywiście nie może sobie pozwolić na wymienienie całej szóstki, bo każdego przeciwnika trzeba szanować – o roli zmienników w meczu z MKS-em Będzin mówił Paweł Zatorski.

W konfrontacji z MKS-em Będzin ZAKSA nie pozwoliła sobie na utratę seta. W porównaniu ze spotkaniem inaugurującym sezon ligowy nasz zespół tym razem kontrolował rywalizację od pierwszych do ostatnich akcji meczu. -Ten mecz był dużo łatwiejszy od pierwszego spotkania. Zagraliśmy ze sobą kilka meczów i nabraliśmy zgrania. My zaprezentowaliśmy się dużo lepiej, na pewno pomogła nam nasza hala i kibice – mówił po spotkaniu, wybrany MVP rywalizacji Paweł Zatorski.

ZAKSA Kedzierzyn-Kozle - MKS Bedzin

Rozgrywany awansem mecz z będzinianami był znakomitą okazją do przetestowania rożnych wariantów ustawienia. Andrea Gardini rotował składem, dając szansę gry zawodnikom dotychczas nie prezentującym się w pełnym wymiarze. –Ważne, że trener dokonuje pojedynczych zmian, oczywiście nie może sobie pozwolić na wymienienie całej szóstki, bo każdy zespół w naszej lidze jest groźny i każdego przeciwnika trzeba szanować – o zmianach i roli wyrównanego składu mówił libero wicemistrzów Polski.

Piątkowe spotkanie było pierwszym meczem rundy rewanżowej, rozgrywanym awansem. Ze względu na przełożenie spotkania ZAKSA w okresie świątecznym będzie miała nieco więcej wolnego. – Fakt, że liga zgodziła się na przełożenie tego meczu cieszy. Od początku swojej przygody z PlusLigą nie pamiętam, żebym nie grał meczu po świętach. W tym roku tak się stało i dzięki temu będziemy mieć chwilę więcej wytchnienia w tym okresie poświątecznym – podsumował Paweł Zatorski.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*