Komentarze po meczu ORLEN Wisły Płock z KS Azoty Puławy

Biuro Prasowe SPR Wisła Płock tekst i zdjęcie

Prezentujemy fragmenty wypowiedzi po meczu 13. serii PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych pomiędzy ORLEN Wisłą Płock a KS Azoty Puławy. Gospodarze zwyciężyli 28:17.

Bartosz Jurecki (trener Azotów Puławy): Ciężko mi zrozumieć moją drużynę, która od 40. minuty przestała walczyć. W obronie jeszcze momentami nie wyglądało to źle, ale w ataku pozycyjnym zachowywaliśmy się jak juniorzy. Wyrzucaliśmy piłki w aut, nie atakowaliśmy w ogóle na bramkę. Mając tak doświadczonych zawodników, nie można tak grać. Początek pierwszej połowy należał do bramkarzy z jednej i z drugiej strony. Dochodziliśmy do czystych pozycji, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji. W obronie nie wyglądało to źle i z optymizmem wchodziliśmy w drugą część spotkania. Mimo, że na jej początku zostaliśmy dwukrotnie ukarani karą dwóch minut, udało nam się to jakoś przetrzymać i nie traciliśmy dystansu. Przewaga Wisły utrzymywała się na poziomie 2-3 bramek i w pewnym momencie jakby odebrało nam charakter i wolę walki, bo ciężko nazwać piłką ręczną to, co było w ostatnich dwudziestu minutach.

Xavier Sabate (trener ORLEN Wisły Płock): Nie było łatwo przygotować się do tego meczu, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Odbyliśmy tylko dwa treningi, a ostatnie tygodnie to tylko mecze i podróże, dlatego na pewno również zawodnicy mieli ciężko.

– Jeśli chodzi o sam mecz, to oba zespoły zaczęły go bardzo wolno, stąd też niska liczba bramek. Przez pierwsze dwadzieścia minut prawie nie widzieliśmy ich w ogóle. Po rozmowach z naszymi zawodnikami zaczęliśmy grać szybciej, bardzo dobrze w obronie, a w bramce znakomicie spisywał się Adam Morawski. To było kluczowe. Kiedy bramkarz broni dwadzieścia piłek w meczu, niemożliwym jest go przegrać. Ogólnie przez cały sezon wyglądamy bardzo dobrze w obronie, o czym świadczy najmniejsza liczba straconych bramek w całej Lidze Mistrzów. To musi świadczyć o nas dobrze. Zawsze powtarzam, że obrona, bramka i kontry są kluczowe dla zwycięstw. Oczywiście musimy się cały czas poprawiać w ataku pozycyjnym, ale kiedy odzyskujesz piłki i wyprowadzasz kontry, to wszystko jest łatwiejsze.

Adam Morawski (ORLEN Wisła Płock): Na pewno w tym tygodniu po naszym ostatnim meczu nasze humory i nastawienie były słabe. Przegranie wygranego pojedynku źle odbiło się na naszym morale. Wiedzieliśmy jednak, że mecze z Puławami są zawsze pojedynkami na wysokim poziomie, dlatego chcieliśmy się do niego przygotować i wejść w niego jak najlepiej. Jestem zadowolony z naszej gry w obronie, bo chłopacy mocno mi pomagali na przestrzeni całego meczu. Również uważam, że defensywa jest naszym najsilniejszym punktem w tym sezonie. Dzisiaj w drugiej połowie poprawiliśmy naszą grę w ofensywie i zdobywaliśmy bramki zarówno z kontr, jak i z ataku pozycyjnego.

ORLEN Wisła Płock – Azoty Puławy 28:17 (12:10)

ORLEN Wisła: A.Morawski, A.Borbely – M.Daszek(9, 4/5k), L.Mihić(1), I.Źabić(2, 1/2k), R.Sulić(5), P.Krajewski(2), D.Racotea, I.Moya(5), O.Zdráhala, N.Obradović(3), M.Tarabochia(1), J.Toledo, Z.Mlakar,

Azoty: V.Bogdanov, V.Koshovy, A.Skrabania(1), M.Seroka(2, 0/1k), Ł.Rogulski, P.Grzelak(1), T.Kasprzak, A.Kaleb, M.Panić(1), P.Podsiadło(3), K.Łyżwa, P.Masłowski(2), N.Prce, W.Gumiński(5, 4/4k), V.Titow(2),

Upomnienia: N.Obradović, J.Toledo, – M.Panić, P.Podsiadło, P.Masłowski,

Kary: Orlen Wisła 14 min (M.Daszek 2 min, L.Mihić 2 min, I.Źabić 2 min, R.Sulić 2 min, D.Racotea 2 min, N.Obradović 2 min, J.Toledo 2 min, ) – Azoty 10 min (Ł.Rogulski 4 min, P.Grzelak 4 min, V.Titow 2 min, )

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*