Podsumowanie 21. kolejki Fortuna 1 Liga

Biuro Prasowe Fortuna 1 Liga tekst

Raków Częstochowa i Sandecja Nowy Sącz spędzą zimę na podium Fortuna 1 Ligi. Na trzecie miejsce w ostatniej kolejce awansowali gracze PGE FKS Stali Mielec. W dole tabeli Stomil Olsztyn, GKS Katowice i Garbarnia Kraków.

WARTA POZNAŃ – PUSZCZA NIEPOŁOMICE 2:0

Poznański zespół w sobotę wygrał po raz pierwszy od 27 października. Wówczas Warta pokonała na wyjeździe GKS Katowice. Tym razem beniaminek Fortuna 1 Ligi na własnym stadionie zwyciężył w starciu z Puszczą Niepołomice. Obie drużyny mogą być zadowolonego z tego, jak kończy się dla nich rok 2018. Warta znajduje się nad strefą spadkową, a Puszcza zajmuje wysokie 6. miejsce.

CHROBRY GŁOGÓW – WIGRY SUWAŁKI 0:2

W Głogowie spotkały się ze sobą drużyny, które w ostatnim czasie nie są w najwyższej formie. Sobotnie popołudnie okazało się szczęśliwsze dla Wigier Suwałki, które wygrały po raz pierwszy od sierpnia. To pozwoliło drużynie z Suwałk wydostać się ze strefy spadkowej. Duży problem nadal mają natomiast w Głogowie, ponieważ tamtejszy Chrobry zanotował 5 porażkę z rzędu. To dla obu drużyn nie były jednak ostatnie emocje w tym roku. W ramach Pucharu Polski głogowianie zmierzą się z Legią Warszawa, natomiast Wigry Suwałki z Rakowem Częstochowa.

BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA – GKS TYCHY 3:1

W Niecieczy kibice obejrzeli ciekawy pojedynek. Rywalizowały ze sobą kluby, które w ostatnim czasie punktowały bardzo regularnie. Ostatecznie 3 punkty na swoim koncie zapisują zawodnicy Bruk-Bet Termaliki. Co ciekawe, zarówno GKS Tychy jak i Bruk-Bet miały w tym półroczu spore problemy z punktowaniem, ale obu drużynom ostatecznie udało się oddalić od strefy spadkowej. – Moi zawodnicy pokazali bardzo dużo charakteru. Na boisku zostawili serce i zostało to nagrodzone – mówił na konferencji prasowej trener gospodarzy Marcin Kaczmarek.

GARBARNIA KRAKÓW – PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA 0:2

W Krakowie obie drużyny grały otwarty mecz. Lepiej w takiej sytuacji odnaleźli się zawodnicy Podbeskidzia, który zdobyli dwie bramki. Wynik spotkania otworzył Łukasz Sierpina, który na swoim koncie ma już 8 trafień i razem z kolegą z zespołu Valerijsem Sabalą piastuję pozycję lidera klasyfikacji strzelców Fortuna 1 Ligi. – Kontrolowaliśmy to spotkanie, wiadomo nie obyło się bez błędów, ale Garbarnia na szczęście nic nam nie strzeliła – mówił po meczu Przemysław Płacheta, który przyczynił się do zdobycia drugiego gola. Po jego strzale piłka odbiła się od słupka i od pleców Marcina Cabaja wpadła do bramki. Tym samym “Górale” przybliżyli się do czołówki i wiosną mogą włączyć się w walkę o awans. Z kolei Garbarnia kończy rok 2018 na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Do bezpiecznego miejsca drużyna z Krakowa traci 6 punktów.

STOMIL OLSZTYN – ŁKS ŁÓDŹ 2:2

Trzeci mecz z rzędu zremisowali podopieczni Kazimierza Moskala. Tym razem ŁKS stracił punkty w meczu wyjazdowym ze Stomilem Olsztyn. Łodzianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie za sprawą trafień Wojciecha Łuczaka i Macieja Wolskiego. Gospodarze jednak za każdym razem odrabiali straty i w 87. minucie za sprawą Tomasza Zająca zapewnili sobie jeden punkt.

ODRA OPOLE – RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:2

Kolejne pewne zwycięstwo zanotowali gracze Rakowa Częstochowa. Lider Fortuna 1 Ligi wynik meczu w Opolu otworzył za sprawą gola Petraska, który wykorzystał złą interwencję Tobiasza Weinzettela. Gospodarze po stracie gola od razu ruszyli do ataków, jednak tego dnia brakowało im skuteczności. Z kolei w końcówce Raków wykorzystał rzut karny i ze spokojem mógł oczekiwać końcowego gwizdka. Lider z Częstochowy rok kończy z przewagą 11 punktów nad 3. pozycją. Odra Opole o przełamanie będzie musiała walczyć w przyszłym tygodniu w starciu z Wisłą Sandomierz w Pucharze Polski.

STAL MIELEC – BYTOVIA BYTÓW 2:1

Trwa niesamowita passa PGE FKS Stal Mielec. Piłkarze Artura Skowronka wygrali po raz 7 z rzędu i awansowali na 3 miejsce w tabeli. Do 2 Sandecji tracą jednak zaledwie 1 punkt. Trwa natomiast niemoc Bytovii Bytów w Fortuna 1 Lidze. “Czarne Wilki” nie zdołały przełamać passy 11 spotkań bez zwycięstwa. Ekipa Adriana Stawskiego zimę spędzi na 10 miejscu.

GKS KATOWICE – SANDECJA NOWY SĄCZ 0:0

GieKSa nie zdołała przełamać passy u siebie bez zwycięstwa od 18 sierpnia. Tym samym  katowiczanie kończą rok z 1 zwycięstwem na Bukowej. Podopieczni Dariusza Dudka spędza zimę w strefie spadkowej, na 17 pozycji. Remis wystarczył Sandecji do objęcia pozycji wicelidera. Bohaterem spotkania w Katowicach był bez wątpienia Marek Kozioł. Golkiper Biało-Czarnych nie dał się pokonać z karnego zawodnikowi GieKSy. Dla bramkarza Sandecji była to już 4 obroniona jedenastka w tym sezonie. Co więcej defensywa z Nowego Sącza jest niepokonana w Fortuna 1 Lidze od 362 minut.

CHOJNICZANKA CHOJNICE – GKS JASTRZĘBIE 1:1

W ostatnim meczu 21. kolejki, Chojniczanka zremisowała u siebie z GKS Jastrzębie. Obie bramki zobaczyliśmy już w pierwszym kwadransie gry. Remis oznacza, że Chojniczanka kończy rok na 9 pozycji, a beniaminek z Jastrzębia na 8. Co ciekawe oba zespoły przystąpią na wiosnę z takim samym bilansem: 7-8-6.

Teraz pierwszoligowców czeka przerwa zimowa. Do grania o ligowe punkty wrócą na początku marca.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*