Stelmet Enea pewnie ogrywa TBV Start , TOP10 17. tygodnia EBL, Wyka MVP

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst

Stelmet Enea BC Zielona Góra pewnie pokonał na wyjeździe TBV Start Lublin 77:69 w jedynym środowym meczu Energa Basket Ligi.

Pierwsze minuty spotkania były bardzo wyrównane, ale to gospodarze dzięki trafieniom Devonte Upsona i Joe Thomassona mieli pięć punktów przewagi. Stelmet Enea błyskawicznie odpowiadał – zanotował serię 7:0 i po efektownym wsadzie Michała Sokołowskiego był na prowadzeniu. Po 10 minutach było 16:14. W drugiej kwarcie w ekipie trenera Igora Jovovicia zaczęli trafiać Przemysław Zamojski i Gabe DeVoe, a tym samym uciekali na osiem punktów. TBV Start oczywiście się nie poddawał, dobre rzuty oddawał James Washington, a po akcji Joe Thomassona lublinianie tracili zaledwie punkt! Późniejsze kolejne rzuty wolne Washingtona dały im nawet prowadzenie. Po pierwszej połowie wygrywali 36:34.

W trzeciej kwarcie zielonogórzanie ponownie budowali przewagę, bo dobrze pod koszem spisywał się Darko Planinić, a trójki trafiali Przemysław Zamojski i Michał Sokołowski. Po akcji Łukasza Koszarka prowadzili już 10 punktami. Zespół trenera Davida Dedka miał spore problemy z konstruowaniem swojej ofensywy – dlatego po 30 minutach było już 54:42. W czwartej kwarcie Stelmet Enea kontrolował wydarzenia na parkiecie – nie mogły tego zmienić pojedyncze akcje Joe Thomassona i Kacpra Borowskiego. Ostatecznie zielonogórzanie wygrali 77:69.

Najlepszym zawodnikiem gości był Michał Sokołowski z 15 punktami, 5 zbiórkami i 3 asystami. Joe Thomasson zanotował dla gospodarzy 19

Zapraszamy do obejrzenia i udostępniania najlepszych akcji 17. tygodnia Energa Basket Ligi w sezonie 2018/2019.

Dariusz Wyka z Arki Gdynia został wybrany przez Energa Basket Ligę najlepszym zawodnikiem 17. tygodnia rozgrywek.

Podkoszowy był najważniejszym zawodnikiem ekipy z Gdyni w zwycięskim wyjazdowym meczu z Legią Warszawa 85:78. Zdobył w nim 16 punktów, 10 zbiórek, 3 asysty i blok, co złożyło się na eval na poziomie 24. Trzeba też podkreślić, że Wyka aż dziewięć punktów rzucił w decydującej czwartej kwarcie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*