Remis Wisły Puławy z Chełmianką Chełm

Biuro Prasowe Wisła Puławy tekst i zdjęcia

Z dużej chmury mały deszcz w niedzielne popołudnie na stadionie przy Hauke-Bosaka 1. Wiślacy, mimo optycznej przewagi nie byli w stanie pokonać bramkarza rywali i zremisowali z Chełmianką 0:0.

Od mocnego uderzenia zaczęli przyjezdni, którzy w drugiej minucie spotkania trafili w poprzeczkę za sprawą uderzenia głową jednego z rywali. Od tego momentu gra przeniosła się na połowę Chełmianki, ale trudno było się przedrzeć przez dobrze zorganizowaną obronę gości. W dwunastej minucie w polu karnym szarżował Maciej Wojczuk, wydawało się, że był faulowany przez Wołosa, ale arbiter nie zareagował. Następnie gospodarze wykonywali kilka rzutów rożnych, ale robili to niedokładnie. Dopiero w 36. minucie z dystansu minimalnie niecelnie huknął Zuber. Dwie minuty później żółtą kartkę obejrzał Wołos, a głośno protestujący Artur Bożyk został odesłany przez sędziego na trybuny. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę z powietrza uderzył Wojczuk, a bramkarz gości w tylko sobie wiadomy sposób odbił piłkę. W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Swoich sił w strzałach z dystansu próbowali Michał Kobiałka i Krystian Puton, ale jak w pierwszych 45 minutach nie było efektu bramkowego. Goście próbowali kontratakować jednak wiślacy grali solidnie w defensywie. Ostatecznie gole nie padły.

Już w najbliższą sobotę kolejny mecz w Puławach. W sobotę o godzinie 17 podejmiemy liderującą Siarkę Tarnobrzeg.

WISŁA PUŁAWY 0:0 CHEŁMIANKA CHEŁM

Wisła: Socha – Wolanin, Kiczuk, Skałecki, Pigiel, Zuber (69 Zmorzyński), Kobiałka (86 Szczotka), Puton W., Puton K., Kacprzycki (72 Żelisko), Wojczuk (61 Stanisławski).

Żółte kartki: Kobiałka, Skałecki – Wołos.

Czerwona kartka: Bożyk (trener).

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*