13. wygrana z rzędu Stelmetu Enei!

Biuro Prasowe Energa Basket Liga tekst , film zdjęcie archiwalne

Stelmet Enea jest nie do zatrzymania w Energa Basket Lidze! Tym razem zielonogórzanie pokonali Start Lublin 100:93 w pierwszym meczu 16. kolejki rozgrywek.

Początek spotkania pokazał energię gospodarzy. Kolejne trójki Joe Thomassona, Jarosława Zyskowskiego i Ludviga Hakansona dały prowadzenie 17:10. Start dość szybko zbliżył się na dwa punkty m.in. dzięki akcjom Martinsa Laksy, ale nie utrzymał tego zbyt długo. Trafienia Marcela Ponitki i Ivicy Radicia sprawiły, że po 10 minutach było 31:23. W drugiej kwarcie po małej serii 7:0 zielonogórzanie uciekli nawet na 14 punktów. Starali się na to reagować zarówno Laksa, jak i Carter, ale atak zespołu trenera Żana Tabaka był po prostu nie do zatrzymania! Kolejna trójka Przemysława Zamojskiego oznaczała, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 63:48.

Trzecią kwartę lublinianie rozpoczęli od małej serii 5:0, dzięki czemu przez chwilę przejęli inicjatywę. Ponitka i Zamojski dodawali energii Stelmetowi Enei, a to wystarczało do kontrolowania sytuacji. Po kolejnej akcji Radicia przewaga wzrosła nawet do 16 punktów. Rzut z połowy boiska Joe Thomassona ustawił wynik po 30 minutach na 89:68. W czwartej kwarcie zespół trenera Davida Dedka zanotował niesamowitą serię 20:2, a zielonogórzanie całkowicie zatrzymali się w ofensywie. Trójka Damiana Jeszkego oznaczała, że goście przegrywali już tylko sześcioma punktami. W końcówce ważne rzuty trafili jednak Thomasson oraz Hakanson i to wystarczyło do zwycięstwa 100:93.

Najlepszym graczem gospodarzy był Joe Thomasson z 20 punktami, 4 zbiórkami i 5 asystami. Martins Laksa zdobył dla gości 21 punktów i 5 zbiórek.

Marcel Ponitka: Musimy być skoncentrowani do końca

Marcel Ponitka ze Stelmetu Enei BC Zielona Góra udzielił wywiadu Polsatowi Sport po meczu Energa Basket Ligi ze Startem Lublin.

Kacper Borowski: Zabrakło konsekwencji

Kacper Borowski ze Startu Lublin udzielił wywiadu Polsatowi Sport po meczu Energa Basket Ligi ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*