Bez happy endu w Słupsku. Basket przegrywa z Czarnymi

Informacja prasowa Biofarm Basket Poznań tekst  Julian Antoniewicz , zdjęcie Beata Brociek

Zła gra w czwartej kwarcie po raz kolejny dała się we znaki koszykarzom Biofarmu Basketu Poznań. Na trudnym parkiecie słupskiej Hali Gryfiej, poznaniacy prowadzili przez trzy kwarty, by w ostatnich 10 minutach oddać prowadzenie i ulec 63:70.

Basket od początku spotkania nie tracił czasu i aktywnie reagował na poczynania Czarnych. Choć to gospodarze zdobyli pierwsze punkty w spotkaniu, zawodnicy trenera Klozińskiego lepiej kontrolowali tempo, i choć podejmowali mniej prób rzutowych – notowali większą skuteczność. Pierwsza kwarta, wygrana przez Basket 15:14, dała BBP zastrzyk energii. Podobnie jak w wygranym meczu z GKS-em Tychy, zawodnicy Basketu bardzo wyrównanie sprawowali się na parkiecie w ciągu pierwszych dwóch kwart. Trzecia kwarta, zakończona wynikiem 20:17 na korzyść Biofarmu Basketu, była jednocześnie trzecią wygraną kwartą gości z Poznania. Podczas ostatnich 10 minut spotkania zaostrzyły się emocje jak i apetyty na zwycięstwo. Podobnie jak w drugiej kwarcie, bardzo szybko limit przewinień wyczerpali podirytowani słupszczanie, którzy jeszcze przed półmetkiem ostatniej części gry musieli liczyć się z perspektywą rzutów osobistych za każdy faul. Dopiero celny rzut za 3 punkty Adriana Kordalskiego (przy 5:45 do końca, na wynik 51:55) dał gospodarzom zastrzyk nadziei. Czarnym nowa energia pozwoliła na dwa szybkie rzuty z dystansu, które zmniejszyły stratę. Ostatnie 2 minuty były dla Basketu najtrudniejsze. Zaciekła obrona gospodarzy utrudniła ucieczkę punktową, a później odrobienie straty do prowadzących już kilkoma punktami Czarnych. Kolejny raz we znaki dała się czwarta kwarta. Mimo świetnej gry w trzech pierwszych kwartach i dobrego występu Filipa Struskiego, poznaniacy będą musieli przełknąć gorycz porażki.

STK Czarni Słupsk – Biofarm Basket Poznań 70:63 (14:15, 11:15, 17:20, 28:13).

Biofarm Basket Poznań: Struski 14, Krajewski 8, Marek 7, Dawid Bręk 6, Mateusz Bręk 6, Wojciech Tomaszewski 6, Flieger 5, Rutkowski 5, Fiszer 3, Wiśniewski 3.

STK Czarni Słupsk: Kordalski 18, Małgorzaciak 18, Pełka 15, Długosz 6, Fraś 6, Jakubiak 5, Dutkiewicz 2, Wyszkowski 0, Janiak 0.

W grze Biofarmu zabrakło zazwyczaj dużego wpływu Marcina Fliegera, który zanotował pierwszy w sezonie ujemny EVAL. Na szczęście są jednak pozytywy: Filip Struski już w meczu z Tychami prezentował się dobrze, a dzisiaj zdobył najwięcej punktów dla swojej drużyny (14), dokładając do tego 8 zbiórek, 2 asysty i 2 przechwyty (EVAL 18). Uwagę zwróciła dobra gra młodych zawodników: Andrzeja Krajewskiego (19 lat), który zdobył 8 punktów, 5 zbiórek i 8-krotnie prowokował faule; oraz zaliczającego trzeci występ w sezonie Wojciecha Tomaszewskiego (17 lat), który zanotował 3 celne trafienia za 2 punkty na 3 próby (łącznie 6 punktów) oraz 2 zbiórki w czasie niecałych 7 minut spędzonych parkiecie.

Klasą samą w sobie byli będący w znakomitej formie czołowi zawodnicy Czarnych Słupsk. Na parkiecie brylowali Adrian Kordalski oraz Filip Małgorzaciak (obaj po 18 punktów). Ustępował im nieznacznie doświadczony kapitan słupszczan, Patryk Pełka, który zdobył 15 punktów.

Najbliższe ligowe starcie Biofarm Basket Poznań stoczy na wyjeździe z drużyną Elektrobud-Investment ZB Pruszków. Mecz ten odbędzie się w sobotę, 18 stycznia w Pruszkowie w ramach 18. kolejki 1 Ligi koszykówki mężczyzn.

Najbliższy domowy mecz Biofarm Basket Poznań rozegra przeciwko drużynie Górnik Trans.eu Wałbrzych. To spotkanie rozpocznie się w sobotę, 25 stycznia o godzinie 17:00 w Hali CityZen przy ul. Droga Dębińska 10c.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*