Milad Ebadipour z biletem na Tokio 2020!

Biuro Prasowe PGE Skra Bełchatów tekst , zdjęcie FIVB

Bez porażki reprezentacja Iranu z Miladem Ebadipourem w składzie zakończyła azjatyckie kwalifikacje olimpijskie i wywalczyła awans na zawody w Tokio!

Turniej azjatyckiej federacji AVC odbył się w dniach 7-12 stycznia w chińskim Jiangmen. Ebadipour jest jednym z liderów swojej reprezentacji, dlatego trener kadry Iranu bez wahania powołał przyjmującego na te bardzo ważne zawody.

Reprezentacja Iranu do najlepszej czwórki awansowała bez większych problemów. Zarówno zespół Chińskiego Tajpej, jak i Kazachstanu oraz Chin pokonała bez straty seta. Z kolei w półfinale zespół Ebadipoura zmierzył się z Koreą i do zwycięstwa potrzebował pięciu setów.

W wielkim finale Iran ponownie spotkał się ponownie z Chinami. Ebadipour i spółka nie zawiedli, a zwycięstwo 3:0 (25:14, 25:22, 25:14) dało im awans do turnieju olimpijskiego w Tokio! W finale Milad zdobył siedem punktów.

Przypomnijmy, że w igrzyskach olimpijskich udział weźmie również męska reprezentacja Polski, która awans wywalczyła już w sierpniu. Wszystko wskazuje na to, że selekcjoner Vital Heynen powoła kilku graczy PGE Skry.

Z kolei Ebadipour do Polski wróci dopiero 14 stycznia, czyli w dniu meczu Pucharu Polski z Indykpolem AZS Olsztyn. Irańczyk nie zdąży na samo spotkanie i nie weźmie w nim udziału. – Nie możemy skorzystać z Milada tylko przez to, że wyznaczono tak wczesny termin ćwierćfinału. Będziemy osłabieni nie przez kontuzje czy inne okoliczności, ale przez brak synchronizacji turnieju kwalifikacyjnego z rywalizacją w Pucharze Polski – żałuje trener PGE Skry Michał Mieszko Gogol.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*