Aleksandar Vuković i Artur Jędrzejczyk przed meczem Legia Warszawa – ŁKS Łódź

Biuro Prasowe Legia Warszawa tekst i film ,zdjęcie archiwalne

Trener Aleksandar Vuković: 

– Przygotowanie do meczu z ŁKS-em nie różni się od tych, które mamy przed każdym innym spotkaniem. Jedyna różnica to długa przerwa miedzy rundami.  Chcemy wrócić do standardu. Chodzi o solidne przygotowanie się z szacunkiem do rywala. ŁKS to drużyna do ogrania, która równie dobrze może ograć nas.

– Jesteśmy przed dwoma ostatnimi treningami w drużynie na tę chwilę nie ma większych problemów zdrowotnych. Nie możemy liczyć tylko na Luisa Rochę, kwestia Vamary Sanogo jest od dawna znana.

– Nie możemy mieć pewności, że Sanogo w 100% będzie gotowy do gry nawet pod koniec rundy. Raczej czekają go kolejne miesiące wracania do zdrowia.

– Chcemy być drużyną poukładaną i dążącą do coraz lepszego poziomu. Nic nie jest przesądzone i dane na zawsze. Na sukces trzeba pracować codziennie i w maksymalnym skupieniu.

– Transfery będę komentował kiedy będą one miały miejsce. Teraz skupiam się na przygotowaniu do meczu z ŁKS-em, z obecnym składem.

– Ocenianie transferów w trakcie okienka nie ma większego sensu. Transfery ocenia się po czasie. Naszym celem jest mieć dwóch zawodników na każdej pozycji, aby była na nich rywalizacja.

– Skupiamy się na tym co dzieje się u nas. Wiem kto odszedł z ligi, ale się tym nie zajmuję. Na ten moment Legii zagrozić może ŁKS w niedzielę.

– Nie jestem zaskoczony odejściem Cafu, ale optowałem za przedłużeniem z nim kontraktu. Oferta była uczciwa z naszej strony. Rozumiem też jego postawę – chce spróbować czegoś innego i trzeba to uszanować. Na tej pozycji jesteśmy w dobrej sytuacji i mamy w planach ją jeszcze polepszyć.

Artur Jędrzejczyk: 

– Jarka Niezgody będzie brakowało, ale mamy kim go zastąpić. Na bramki i punkty pracuje cała drużyna.

– Radek Majecki prezentuje się tak jak do tej pory. Ma cel do wykonania – mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Na pewno też chciałby wyjechać do Monako z takimi osiągnięciami.

– Każda drużyna czeka na mecze o stawkę. Przerwa zimowa jest długa i zależy nam na szybkim powrocie do optymalnej dyspozycji.

– Ostatnie miesiące pokazały jaką jesteśmy drużyną. Chcemy to utrzymać i jeszcze bardziej rozwinąć.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*