Lech Poznań wygrywa pierwszy mecz po przerwie

źródło lechpoznan.pl tekst  Wiktoria Łabędzka i Mateusz Jarmusz  , zdjęcia Łukasz Wenclewski

Zawodnicy Lecha Poznań zwycięstwem zainaugurowali rundę wiosenną! W meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy pokonali Raków Częstochowa 3:0. Po ostatnim gwizdku sędziego niebiesko-biali nie kryli zadowolenia zarówno z wyniku, jak i osiągnięć indywidualnych.

Lech Poznań – Raków Częstochowa 3:0

Christian Gytkjaer 66′ ,Tymoteusz Puchacz 80′ , Jakub Moder 86′

Tymoteusz Puchacz (obrońca Lecha Poznań):

Raków był bardzo dobrze zorganizowany w defensywie, ma swój pomysł na grę. Nie jest to drużyna przypadkowa. Nie było łatwo. Przestrzenie pojawiły się dopiero w drugiej połowie, dzięki czemu można było uderzyć na bramkę czy pograć. Skrzętnie to wykorzystaliśmy, bo co uderzyliśmy, to wpadało.

Zaraz po zagraniu tutaj, strzelenie gola przy Bułgarskiej było moim celem numer jeden. Niesamowita rzecz!

Jakub Moder (pomocnik Lecha Poznań):

Spodziewaliśmy się takiego meczu. Mówiliśmy na analizach, że Raków to dobry zespół, którego nie można lekceważyć. Grają innym systemem niż większość drużyn w lidze, gdyż trójką obrońców. Do takiego spotkania trzeba podejść inaczej. Konsekwentnie dążyliśmy do tego, by to starcie się tak zakończyło.

Bardzo się cieszę, bo to moja pierwsza bramka w barwach Lecha. Cieszę się, że zdobyłem ją przy Bułgarskiej. To spełnienia marzeń. Ten dzień zapamiętam na długo.

Juliusz Letniowski (pomocnik Lecha Poznań):

Wszedłem na boisko w takim nieprzyjemnym momencie. Wygrywaliśmy 2:0, trzeba było przede wszystkim walczyć, utrzymać się przy piłce. Dostałem dziesięć minut, starałem się zrobić to, co potrafię najlepiej. Strzeliliśmy trzeciego gola i wszystko się udało. Najważniejsze, że wygraliśmy. Cieszę się z tego. Oby takich chwil było coraz więcej!

Dobra gra podczas sparingów nie była przypadkiem. Ta wygrana nas napędzi i będzie coraz lepiej!

Trenerzy po meczu Lech – Raków

W 21. kolejce PKO Ekstraklasy Lech Poznań pewnie pokonał na własnym stadionie Raków Częstochowa 3:0 (0:0). Oto jak to spotkanie skomentowali trenerzy obu zespołów.

Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań)

Pierwszy mecz po okresie przygotowawczym zawsze jest niewiadomą. Tym bardziej w naszym przypadku, bo odeszli od nas ważni piłkarze, kontuzję złapał podstawowy prawy obrońca, a nie zdążyliśmy uzupełnić tych pozycji. Pierwsze minuty były słabsze w naszym wykonaniu. W miarę upływu czasu zaczęliśmy łapać odpowiedni rytm. Jednak Raków był bardzo dobrze zdyscyplinowany i na pewno zabierze jeszcze punkty niejednemu faworytowi. W przerwie uczulałem chłopaków, żeby przyspieszyć grę i żeby szukali prostopadłych podań. Po pierwszej bramce nasz młody zespół złapał wiatr w żagle. Cieszy to zwycięstwo i cieszą debiuty młodych piłkarzy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale nie popadamy w żaden huraoptymizm. Zaczynamy przygotowania do trudnego meczu z Cracovią, którzy też charakteryzują się taką dyscypliną jak Raków.

Marek Papszun (trener Rakowa Częstochowa)

Przede wszystkim chcę podziękować swojej drużynie za walkę i zaangażowanie. Również dziękuję za dyscyplinę taktyczną do starty bramki. W mojej opinii do tego momentu graliśmy tak jak chcieliśmy. Robiliśmy swoją robotę. Nie będę komentował tego co się działo później. Po prostu gratuluję swoim piłkarzom i licznie zgromadzonym w sektorze kibicom naszego klubu. Mam nadzieję, że Lech nie będzie dzisiaj narzekał na sędziowanie, np. ze względu na sytuację przy drugiej bramce.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*