Polacy pokonali Hiszpanię, mistrzów świata!

Saragossa, 23.02.2020 KOSZYKOWKA KADRA REPREZENTACJA POLSKI ELIMINACJE MISTRZOSTW EUROPY 2021 MECZ Hiszpania - Polska. POLISH NATIONAL TEAM BASKETBALL FIBA EUROBASKET 2021 QUALIFIERS POLAND GAME NZ radosc celebration , team druzyna , koszykarze players , Aleksander Balcerowski , Koszarek Lukasz , Lukasz Kolenda ,Hrycaniuk Adam , Kulig Damian , Mike Taylor trener coach , FOT. WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl

Biuro Prasowe PZKosz tekst i film ,zdjęcia Wojciech Figurski/400mm.pl

Gospodarze weszli bardzo dobrze w to spotkanie – po trafieniu Javiera Beirana było już 9:2. Sytuację Biało-Czerwonych poprawiał A.J. Slaughter, ale naszemu zespołowi ciągle brakowało skuteczności. Z kolei akcje Sebastiana Saiza i Dario Bruzeili sprawiały, że po 10 minutach było 19:15. W drugiej części meczu trener Mike Taylor angażował do gry większą liczbę zawodników, a swoją szansę dostawał też Łukasz Kolenda. Nie do końca przynosiło to odpowiednie rezultaty, bo po kontrze Jonathana Barreiro rywale mieli już dziewięć punktów przewagi. Kadra dość szybko wzięła się jednak za odrabianie strat, po zagraniu Michała Sokołowskiego zbliżyli się na zaledwie punkt, a do remisu doprowadził później Aaron Cel. Trójka Slaughtera dawała nawet przewagę, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:35!

Trójka w kontrze A.J. Slaughtera w trzeciej kwarcie dawała nawet pięć punktów przewagi naszej reprezentacji. Rozgrywający był nie do zatrzymania i sprawiał, że to Polacy ciągle utrzymywali prowadzenie. Do ataku włączył się również Tomasz Gielo, a po jego rzucie z dystansu różnica wzrosła aż do dziewięciu punktów. Biało-Czerwoni ciągle imponowali w obronie, a sporo dodawali też rezerwowi, tacy jak Aleksander Balcerowski. Po 30 minutach było 65:55. Czwartą kwartę od trójki rozpoczął Aaron Cel, a to dawało sporo spokoju naszej ekipie. Zespół trenera Mike’a Taylora zaczęła kontrolować wydarzenia na parkiecie, a Hiszpanie mieli coraz więcej problemów z konstruowaniem akcji ofensywnych. Dużo energii ponownie dawał Balcerowski, a dzięki kolejnej akcji Slaughtera przewaga wynosiła już 15 punktów. Mistrzowie świata walczyli do samego końca, ale nie byli w stanie odrobić takich strat. Ostatecznie Polacy zwyciężyli 80:69.

To wielkie osiągnięcie reprezentacji Polski – po raz ostatni pokonali Hiszpanię w 1972 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium.
Hiszpania – Polska 69:80 (19:15, 16:23, 20:27, 14:15)

Hiszpania: Diez 16, Saiz 15, Beiran 7, Rabaseda 7, Brizuela 6, Yusta 6, Alocen 5, Barreiro 4, Bassas 2, Llovet 1, Pino 0, San Miguel 0

Polska: Slaughter 26, Cel 17, Sokołowski 13, Kulig 6, Gielo 6, Balcerowski 4, Koszarek 3, Michalak 3, Zyskowski 2, Kolenda 0, Gruszecki 0, Hrycaniuk 0

Cel i Hrycaniuk po meczu z Hiszpanią

Reprezentacja Polski po raz pierwszy od 1972 roku pokonałą Hiszpanię! Co po tym świetnym meczu mówili Aaron Cel i Adam Hrycaniuk?

Środkowy reprezentacji Polski i Asseco Arki Gdynia, Adam Hrycaniuk, tym razem wyszedł w pierwszej piątce i ponownie pokazał to, z czego jest znany – twarde zasłony i walkę pod koszami.

– To ciężki teren do grania, a dodatkowo zdawaliśmy sobie przecież sprawę z jakim rywalem gramy. Mimo tego, że brakowało kilku gwiazd, to przecież to ciągle drużyna na bardzo dobrym, wysokim poziomie. Było ciężko, a początek w naszym wykonaniu nie był najlepszy. Później mieliśmy jednak cały czas wiarę w siebie i w naszą drużynę. Schodząc po przerwie do szatni, powiedzieliśmy sobie, że musimy tutaj zostawić wszystkie siły i spróbować wygrać. To piękny wieczór dla nas – powiedział Adam Hrycaniuk

Aaron Cel rozegrał świetne spotkanie – był drugim najlepszym strzelcem zespołu, po A.J. Slaughterze. Silny skrzydłowy do 17 punktów dołożył też 5 zbiórek i 3 asysty, przez całe spotkanie był ważnym ogniwem drużyny.

– Jestem zawodnikiem, który bierze to, co daje mu mecz. Nic nie robię na siłę. Dzisiaj miałem parę okazji, żeby rzucić punkty, więc robiłem to, co do mnie należy. Bardzo się cieszę, że pomogłem drużynie – mówi Aaron Cel.

Zawodnik Polskiego Cukru Toruń podkreśla jednocześnie, że wygrana z Hiszpanią to jednocześnie rehabilitacja za przegraną z Izraelem w Arenie Gliwice.

– Porażka z Izraelem to była plama z naszej strony, cieszymy się, że ją zmazaliśmy. Nie chcieliśmy przegrać z tamtego meczu. Dzisiaj możemy o tym zapomnieć i cieszyć się ze zwycięstwa z Hiszpanią – zaznacza Cel.

Koszarek: Charakter i duma

Na konferencji prasowej po meczu Hiszpania – Polska pojawili się trenerzy Sergio Scariolo i Mike Taylor oraz zawodnicy Javier Beiran i Łukasz Koszarek.

Łukasz Koszarek: Po przegranej z Izraelem chcieliśmy pokazać, że ten zespół ma charakter i dumę. I to dokładnie zrobiliśmy. Walczyliśmy, wykorzystaliśmy nasze szanse w drugiej połowie. A.J. Slaughter znowu zagrał świetnie i poprowadził nas do wygranej. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. To nasze pierwsze zwycięstwo nad Hiszpanią od długiego czasu.

Mike Taylor: Jestem dumny z drużyny, z poziomu rywalizacji. To był efekt wysiłku całego zespołu, nieważne czy zawodnicy mieli małą, czy dużą rolę. Jesteśmy dumni z Łukasza, który rozegrał swój 200. mecz w reprezentacji. To będzie dla niego wspaniałe wspomnienie. Mamy mnóstwo szacunku do hiszpańskiej koszykówki i trenera Sergio Scariolo. Nie trzeba było mojego zespołu dodatkowo motywować. Zawodnicy zostawili na parkiecie swoje serce.

Javier Beiran: Zaczęliśmy z dobrą energią, dzieliliśmy się piłką. W drugiej kwarcie rywale pokazali wyższy poziom, a my mieliśmy mnóstwo strat. Próbowaliśmy to naprawić, ale było trudno o to. Gratulacje dla Polski.

Sergio Scariolo: Wiedzieliśmy, że to świetna drużyna, ma za sobą przecież dobre mistrzostwa świata. Stracili od tego momentu tylko kilka graczy. Moi zawodnicy dali z siebie 100 proc. Zespół zagrał bardzo dobrą pierwszą połowę, ale w drugiej przyszły straty i nietrafione rzuty z czystych pozycji. Popełniliśmy kilka błędów, które pozwoliły im na zdobywanie punktów. Gratulujemy Polsce, a teraz czekamy na kolejny mecz.

200 meczów Łukasza Koszarka w reprezentacji

Spotkanie z Hiszpanią w Saragossie w ramach kwalifikacji do EuroBasketu było wyjątkowe dla Łukasza Koszarka! Rozgrywający reprezentacji Polski rozegrał mecz nr 200 w seniorskiej kadrze.

Łukasz Koszarek w seniorskiej reprezentacji Polski gra od 2003 roku. Wcześniej występował również w kadrach młodzieżowych. Wziął udział w mistrzostwach Europy w 2007, 2009, 2011, 2013, 2015 i 2017 roku. Był też częścią drużyny, która zajęła ósme miejsce na mistrzostwach świata w 2019 roku w Chinach.

W dotychczasowej karierze klubowej zdobył cztery złote medale (w 2013, 2015, 2016 i 2017 roku), trzy srebrne (w 2007, 2012 i 2014 roku) i trzy brązowe (w 2004, 2005 i 2009 roku). Trzy razy sięgnął również po Puchar Polski, a dwa razy po Superpuchar Polski.

W 200 rozegranych spotkaniach w reprezentacji Polski zdobył łącznie 1205 punktów.

 To piękna historia, cieszę się bardzo, ale to oczywiście wszyscy chłopacy zasługują na brawa, bo dzisiaj każdy dał z siebie wszystko. To wspaniałe zwycięstwo – pierwsze od wielu, wielu lat. Dla mnie osobiście to też pierwsza wygrana z Hiszpanią. Po pierwszej połowie czuliśmy, że jest duża szansa, że jesteśmy w miejscu, w którym powinniśmy być. Wiara była ważna, walka była świetna. Cieszymy się – mówi po swoim 200. meczu w kadrze Łukasz Koszarek.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*