Piłkarze po meczu Lech – Górnik

źródło /lechpoznan.pl tekst Mateusz Jarmusz ,Wiktoria Łabędzka, Wojciech Olszowy, Dominik Piąstka , zdjęcie archiwalne

Piłkarze Lecha Poznań kontynuują wiosną passę zwycięstw na własnym stadionie! W meczu 25. kolejki PKO Ekstraklasy zwyciężyli z Górnikiem Zabrze 4:1. Po ostatnim gwizdku sędziego niebiesko-biali nie kryli zadowolenia zarówno z wyniku, jak i indywidualnych osiągnięć.

 

Lech Poznań – Górnik Zabrze 4:1 (1:1)

bramki dla Lecha zdobyli;

  • 3′ Dani Ramirez,

  • 54′ Kamil Jóźwiak,

  • 80′ Christian Gytkjaer,

  • 86′ Christian Gytkjaer

bramkę dla Górnika zdobył;

  • 35′ Piotr Krawczyk

Żółte kartki  dostali ;

  • 71′ Djordje Crnomarković

  • 73′ Erik Jirka

 

Bohdan Butko (obrońca Lecha Poznań):

Podoba mi się styl gry polskich zespołów, nawet bardziej od ukraińskich. Ekstraklasa jest bardziej wymagająca pod kilkoma względami, zdecydowanie więcej tu walki i pojedynków. Kibice dopingowali nas przez cały mecz, stworzyli świetną atmosferę i mieli duży wpływ na naszą postawę w dzisiejszym spotkaniu.

Może nie jestem jeszcze w stu procentach przygotowany fizycznie tak jakbym chciał, ale to tylko kwestia czasu. Nie tak łatwo jest wrócić do optymalnej dyspozycji po urazie.

Dani Ramirez (pomocnik Lecha Poznań):

Taki jest futbol. W meczu z Jagiellonią mieliśmy mnóstwo sytuacji, których nie udało nam się wykorzystać. Tym razem było inaczej. Uważam, że nasze zwycięstwo jest w pełni zasłużone.

To doskonałe uczucie. Cieszę się z bramki oraz asysty, ale przede wszystkim z tego, że udało nam się wygrać. Co z tego, że strzeliłbym gola, gdybyśmy przegrali. Najważniejsze, że mecz zakończył się pozytywnym wynikiem.

Christian Gytkjaer (napastnik Lecha Poznań):

Ważne było, abym znów zacząć strzelać. Dziś się udało i to jest dla mnie ważne. Jestem zadowolony z tych goli. W poprzednich spotkaniach byłem blisko, ale wiedziałem, że w końcu trafię. Sytuację, w których napastnik nie ma szczęścia w kilku meczach, przytrafiają się każdemu. Nie byłem tym zestresowany. Nie przestawałem wierzyć, pracowałem ciężko i rezultaty tego były dzisiaj, z czego jestem zadowolony.

Trenerzy po meczu Lech – Górnik

Lech Poznań w ramach 25. kolejki PKO Ekstraklasy pokonał na własnym stadionie Górnika Zabrze 4:1 (1:1). Oto jak to efektowne spotkanie skomentowali trenerzy obu zespołów.

Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań)

Zaczęliśmy ten mecz z wysokiego “C”, strzeliliśmy szybko i niestety to spowodowało, ze moi piłkarze myśleli, że będzie już ładnie i pięknie. Wiedzieliśmy, że nie możemy się dać rozkręcić Górnikowi, ale niestety udawało się nam to tylko na początku. Mieliśmy problemy w pierwszej połowie, byliśmy za daleko od przeciwnika i na szczęście goście nie strzelił więcej goli. Po korektach w przerwie wróciliśmy do takiej gry jakiej oczekiwaliśmy. Zbieraliśmy więcej piłek i byliśmy bliżej przeciwnika, przez co stwarzaliśmy więcej sytuacji. Dzięki temu udało nam się strzelić kolejne gole i wygraliśmy ten mecz. Bohdan rozkręcał się z każdą minutą i druga połowa była już naprawdę dobra w jego wykonaniu. Miałem przeczucie, że Christian strzeli dzisiaj dwa gole i sprawdziło się. Wiemy jaki ma on potencjał i wiedziałem, że jego bramki są kwestią czasu. Mam nadzieję, że to będzie początek jego naprawdę dobrej gry i walki o koronę króla strzelców.

Marcin Brosz (trener Górnika Zabrze)

Przyjeżdżając tutaj zdawaliśmy sobie sprawę, ze grając przy Bułgarskiej i mając sytuacje musimy je strzelić. Niewykorzystane przez nas okazje w pierwszej połowie sprawiały, że dawaliśmy szanse Lechowi. Np. Gytkjaer i Tiba mając takowe to je wykorzystują i tak się stało. W drugiej części kluczowe było trafienie Jóźwiaka, ponieważ spotkanie wyglądało tak, że kto strzelał ten przejmował inicjatywę. W końcówce zaryzykowaliśmy i wystawiliśmy więcej zawodników ofensywnych, ale było to kosztem środka pola, gdzie Lech przejął inicjatywę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*