Wisła Kraków rozpoczęła treningi w grupach

MYSLENICE 07.05.2020 PKO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA SPORT FUTBOL WISLA KRAKOW TRENING NZ JAKUB BLASZCZYKOWSKI FOT JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL

Biuro Prasowe Wisła Kraków tekst Karolina Biedrzycka , zdjęcia /Wisła Kraków

Początek tygodnia krakowianie spędzili na treningach indywidualnych według rozpisek otrzymanych przez sztab szkoleniowy, realizując założenia motoryczne. W czwartek zawodnicy mogli już rozpocząć stacjonarne zajęcia w grupach, zachowując odgórne zasady bezpieczeństwa i środki ostrożności. „Musimy się dopasować do wytycznych Komisji Medycznej PZPN. Nie możemy korzystać z szatni, pryszniców ani odnowy biologicznej. Na parkingu stanęły namioty, które pozwolą zawodnikom na zmianę garderoby po zajęciach, później udają się oni do samochodów i kierują w stronę domów. Oczywiście trzeba też pamiętać o dystansie społecznym i o dezynfekcji rąk przed i po treningach. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu te restrykcje będą nieco mniejsze, ponieważ wejdziemy w kolejny tydzień przygotowań, trudniejszej pracy, do której potrzebna jest właśnie wspomniana odnowa, a bez krioterapii, kontrastu ciepła-zimna na pewno nie minimalizujemy ryzyka wystąpienia kontuzji” – tłumaczył opiekun Wiślaków, Artur Skowronek.

Zanim krakowianie wyszli na murawę, wzięli udział w testach wytrzymałościowych tak, aby sprawdzić poziom wydolności organizmów zawodników. „Do południa drużyna poddana została testom, na popołudnie przewidzieliśmy treningi w grupach. To powoduje, że każdy z piłkarzy może przystąpić do zajęć, znając swoje aktualne parametry. Testy nie będą nam potrzebne przed samym wznowieniem rozgrywek, gdyż wiemy na jakim poziomie fizycznym jest zespół. Wiedza ta była nam niezbędna po to, aby zbudować indywidualizację pod kątem treningu motorycznego” – zaznaczył. Pierwsze zajęcia po prawie dwóch miesiącach przerwy przyjęły charakter ogólnorozwojowy. Drużyna została podzielona na grupy – każdej został podporządkowany jeden ze szkoleniowców, który nadzorował poprawność wykonywanych ćwiczeń. Jakie emocje towarzyszą szkoleniowcowi po premierowych zajęciach po dwóch miesiącach przerwy? „Pojawiło się ogromne zadowolenie i satysfakcja, że możemy wejść na boisko, które jest świetnie przygotowane, poczuć zapach trawy. Widać tę radość po mowie ciała zawodników, bo wracamy powoli do normalności” – mówił.

Czas wytężonej pracy

W kolejnych dniach zawodnicy spod Wawelu pracować będą w oparciu o przyjęty plan, rozpoczynając w nowym tygodniu ćwiczenia zespołowe. Wówczas skupią się na aspektach technicznych i taktycznych, które mają przygotować ich do ligowej rywalizacji. „Na dziś zaplanowaliśmy trening pod kątem regeneracji, ponieważ na początku tygodnia – oprócz testów na obecność COVID – drużyna pracowała indywidualnie na wysokim poziomie. To już drugi tydzień przygotowań do restartu ligi, dlaczego dzisiaj schodzimy nieco z obciążeń po to, aby w piątek i w sobotę – według założeń – znów zwiększyć intensywność” – tłumaczył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

W czwartek indywidualnie ćwiczyli rekonwalescenci David Niepsuj i Krzysztof Drzazga, ale już jutro dołączą do kolegów z zespołu, pracując w oparciu o aktualne parametry fizyczne. W czwartek w jednej z grup trenował z kolei Alon Turgeman.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*