Odmładzanie bramki w KS Azoty Puławy

Biuro Prasowe Klub Sportowy Azoty Puławy tekst i zdjęcie

Mateusz Zembrzycki został nowym zawodnikiem Azotów-Puławy. Dwudziestotrzyletni bramkarz, reprezentujący ostatnio barwy Gwardii Opole, złożył podpis pod trzyletnim kontraktem.

– Pięć  ostatnich moich sportowych lat spędziłem w Opolu. To okres, po którym sportowiec szuka nowych wyzwań i jakichś zmian. Kiedy zatem pojawiła się oferta z Puław od razu z niej skorzystałem. Decyzja moja była o tyle ułatwiona, że Azoty-Puławy to uznana w Polsce marka, klub bardzo dobrze poukładany, profesjonalny. Wielu młodych, ale nie tylko, zawodników bardzo chciałoby tu występować – powiedział Mateusz Zembrzycki, po podpisaniu kontraktu.

Obecnie bramkarzami Azotów-Puławy są Valentyn Koshovy, Vadim Bogdanov i Wojciech Borucki. Nowy nabytek Azotów-Puławy zastąpi w składzie pierwszego z nich. Koshovy to niezwykle doświadczony gracz, mający za sobą występy w reprezentacji swego kraju. Niestety lata lecą i golkiper z Ukrainy zbliża się do 40 roku życia. Stąd decyzja o odmłodzeniu tej pozycji w Azotach-Puławy. Nie oznacza to jednak, że bramkarz z Ukrainy opuści Azoty-Puławy. Koshovy pozostanie w klubie i będzie w nowym sezonie trenerem bramkarzy. Mimo braku doświadczonego Valika, walka o pozycję pierwszego bramkarza zapowiada się bardzo interesująco.

– Oczywiście  zdaję sobie sprawę z faktu, że o miejsce w składzie będzie bardzo mocna  rywalizacja. Ale walka o wyjście na parkiet nie jest mi obca, bo w Opolu musiałem przecież stawić czoła Adamowi Malcherowi. Kiedy wychodziłem na boisko wielokrotnie udowadniałem, że znam swój fach i mam nadzieję, że tak będzie w Puławach – dodał nowy bramkarz ekipy znad Wisły.

Mateusz Zembrzycki to bramkarz urodzony w 1997 roku, mierzący 195 cm. Jest wychowankiem Siódemki Legnica. Mimo młodego wieku jest już znanym graczem PGNiG Superligi. Jego talent potwierdzają także powołania do młodzieżówki i reprezentacji Polski B. Jest drugim po Antonim Łangowski zawodniku, który w ostatnim czasie przyszedł do Azotów-Puławy z Gwardii Opole.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*