Lech na wyjeździe wygrywa z Koroną 3:0 bohaterem został Christian Gytkjaer

Biuro Prasowe KKS Lech Poznań tekst Mateusz Jarmusz  , zdjęcia Przemysław Szyszka/lechpoznan

Trenerzy po meczu Korona – Lech

W meczu 30. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań pewnie pokonał na wyjeździe Koronę Kielce 3:0. Oto jak to spotkanie skomentowali trenerzy obu zespołów.

Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań)

Przyjechaliśmy do Kielc po zwycięstwo i w konsekwencji trzy punkty, bo tylko one dawały nam gwarancję utrzymania czwartego miejsca, a co za tym idzie czterech spotkań rozgrywanych u siebie. Wiedzieliśmy, że zespół Korony walczy o utrzymanie i będzie trudnym przeciwnikiem. Tak się też stało.

W pierwszej połowie nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na solidnie grającego rywala, natomiast po zmianie stron wynik się otworzył i myślę, z przebiegu meczu, że wygraliśmy zasłużenie. Osiągnęliśmy cel, który sobie założyliśmy jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

Maciej Bartoszek (trener Korony Kielce)

Co można powiedzieć po takim spotkaniu? Wynik na pewno nie cieszy, bo mecz kończy się naszą wysoką porażką. Jednak przegrywamy z przeciwnikiem dobrze dysponowanym. Nie ustrzegliśmy się potknięć, a sytuacji, które stworzyliśmy, nie wykorzystaliśmy. Niestety, grając z tak silnym rywalem trzeba wykańczać to, co się ma, a błędów za wszelką cenę unikać.

Mam wrażenie, ze Lech wykorzystał dzisiaj wszystkie nasze błędy i to niestety przełożyło się na tak bolesną przegraną. Z drugiej strony były fragmenty meczu, w których obserwowaliśmy bardzo dobrą grę z naszej strony. Były takie momenty, w którym graliśmy jak równy z równym i to na pewno jest dobry prognostyk. Porażka jest zdecydowanie za wysoka i nie możemy w taki sposób się potykać. W sytuacjach bramkowych nie powinniśmy aż tak oddawać pola przeciwnikowi, a po drugie, musimy wrócić do strzelania goli. To jest najistotniejsze.

Piłkarze po meczu Korona – Lech

Zasadnicza część sezonu 2019/2020 kończy się pewnym zwycięstwem Lecha Poznań nad Koroną Kielce. W taki sposób wygraną 3:0 skomentowali zawodnicy obu zespołów.

Mickey van der Hart (bramkarz Lech Poznań)

Myślę, że w pierwszej połowie mieliśmy pewne trudności. Korona narzuciła nam wysoki pressing, pokazali to też w pierwszym meczu, który sprawił nam wiele kłopotu. Teraz nie było inaczej. Na początku nie dokonywaliśmy dobrych decyzji, traciliśmy piłkę zbyt szybko. Druga odsłona spotkania była zdecydowanie lepsza. Wiedzieliśmy, że musimy być cierpliwi do czasu strzelenia pierwszego gola. Gospodarze dali nam trochę przestrzeni, a my to wykorzystaliśmy. Byliśmy bardzo groźni, zdobyliśmy trzy bramki i możemy z uśmiechem wracać do domu.

Jakub Moder (pomocnik Lecha Poznań)

Myślę, że całościowo było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Korona wyszła wysoko, bo wyciągnęli wnioski z naszego meczu z Pogonią. Być może sprawiło nam to trochę problemów w pierwszej połowie, ale nie poddawaliśmy się. W końcu musieli opaść z sił, a my wykorzystaliśmy to w drugiej części gry. Trzy szybkie bramki załatwiły sprawę i to bardzo cieszy.

Kami Jóźwiak (pomocnik Lecha Poznań)

Mieliśmy duży szacunek dla Korony, ponieważ ostatnio są w dobrej formie. Przegrali tylko jedno spotkanie z Piastem Gliwice i stało się to troszkę niefortunnie. Wiedzieliśmy, że Kielce to trudny teren i czeka nas ciężki mecz. Jednak zdawaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i ta pierwsza połowa na pewno nie była najlepszą w naszym wykonaniu. Myślę, że zabrakło nam doskoku po stracie piłki.

W drugiej części gry poprawiliśmy błędy, utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce, zrobiły się większe luki między zawodnikami Korony i to wykorzystaliśmy. Uważam, że zasłużenie wygraliśmy.

Jacek Kiełb (pomocnik Korony Kielce, były lechita)

Stworzyliśmy swoje sytuacje i naprawdę czasem było blisko gola. Sam miałem taką typową “setkę” i gdybym trafił, to ten mecz później na pewno ułożyłby się inaczej. W drugiej połowie straciliśmy szybko bramkę, później kolejną i widać było, że w naszą grę wkradła się nerwowość. Może teraz upadliśmy, ale trzeba szybko się podnieść. Mamy przed nami bardzo ważne siedem spotkań i musimy się skupić na tym.

Korona Kielce – Lech Poznań 0:3 (0:0)

48, 65(k), 68′ Christian Gytkjaer

Korona: Kozioł – Szymusik, Tzimopoulos, Kovacevic, Spychała (72′ Papadopulos) – Żubrowski (88′ Kaczmarski), Gnjatic – Pucko, Forsell, Lioi (66′ Gardawski) – Kiełb

Lech: van der Hart – Butko, Satka, Rogne (76′ Crnomarkovic), Puchacz – Moder, Tiba (78′ Letniowski) – Kamiński (69′ Skóraś), Ramirez, Jóźwiak – Gytkjaer

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*