Trening przed najbliższymi meczami .

Biuro Prasowe KKS Lech Poznań tekst Karol Szumlicz , fot. Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

6 dni – dokładnie tyle będzie trwała przerwa pomiędzy spotkaniem 30. kolejki PKO Ekstraklasy a pierwszym starciem w rundzie finałowej przeciwko Piastowi Gliwice. W związku z tym po dniu wolnego Lechici rozpoczęli przygotowania do rywalizacji na Górnym Śląsku. Od treningu regeneracyjnego.

Piętnasty dzień czerwca w planie lechitów zaznaczony był jako trening indywidualny. I rzeczywiście, na boiskach przy ulicy Bułgarskiej piłkarze Kolejorza wedle swoich potrzeb wykonywali ćwiczenia pod okiem sztabu. We wtorek zajęcia miały bardziej ścisłą formę i dotyczyły już wszystkich, bez wyjątku. Niektórzy piłkarze ze stolicy Wielkopolski pojawiali się na stadionie już od godziny 13:30, bowiem właśnie od tego momentu zaplanowane zostały trzecie już badania na obecność COVID-19. Wyniki wpłyną do klubu w środowe popołudnie.

Po obowiązkowym poborze krwi, lechici udali się do szatni, a tuż przed godziną 16:00 pojawili się na boiskach treningowych przy ulicy Bułgarskiej. Zajęcia te rozpoczynają najdłuższy mikrocykl przed ligowym oraz pucharowym spotkaniem do końca sezonu 2019/20. Miał on jednak charakter regeneracyjny. Sztab zaordynował szereg ćwiczeń, które są doskonale znane zawodnikom ze stolicy Wielkopolski. Nie zabrakło “dziadka”, gry na utrzymanie piłki oraz tzw. małych gier na pomniejszonym polu gry. Część graczy pracowała w tym samym czasie w siłowni oraz salce gimnastycznej.

Do końca tygodnia piłkarze trenera Dariusza Żurawia będą trenowali raz dziennie. W piątek wybiorą się do Gliwic, gdzie w sobotę o godzinie 17:30 rozegrają mecz z Piastem Gliwice. Od tego momentu Kolejorz będzie wybiegał na boisko co trzy lub cztery dni. W środę, 24 czerwca na Bułgarską przyjedzie bowiem Pogoń Szczecin.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*