Ann Kalandadze nową zawodniczką ŁKS-u Commercecon Łódź

Biuro Prasowe ŁKS Commercecon Łódź tekst i zdjęcie

Już za tydzień ŁKS Commercecon Łódź rozpocznie przygotowania do nowego sezonu TAURON Ligi. W zespole nie zabraknie nowych twarzy. Łódzką Wiewiórą w sezonie 2020/2021 będzie również gruzińska przyjmująca – Ann Kalandadze.

Ann urodziła się 10 grudnia 1998 w Tibilisi. 21-letnia Gruzinka w dotychczasowej karierze seniorskiej reprezentowała tureckie zespoły Ankara DSI GSK i PTT Spor Ankara, zaś w sezonie 2019/2020 grecki Markopoulo VC.

Ann Kalandadze mierzy 185 cm, jej zasięg w ataku wynosi 305 cm, zaś w bloku 295 cm. To trzecia reprezentantka Gruzji od powrotu ŁKS-u Commercecon Łódź do ekstraklasy. W sezonie 2016/17 w biało-czerwono-białych barwach występowały Gvanca Ulumbelashvili (przyjmująca) i Gvanca Markarashvili (rozgrywająca). Obie zawodniczki regularnie reprezentowały zespół juniorski, zaś Markarashvili zadebiutowała również w pierwszym zespole.

Nowa przyjmująca Łódzkich Wiewiór już nie może się doczekać nadchodzącego sezonu. Przyznaje, że bardzo zależy jej na doskonaleniu swoich umiejętności. – Ligi, w których grałam do tej pory miały dobry poziom i wiele się nauczyłam. Ale cały czas chcę piąć się do góry i wchodzić zawodowo na coraz wyższy poziom.

Przyjazd do Polski nie będzie dla Ann podróżą zupełnie w nieznane. – Szczerze mówiąc od dzieciństwa darzyłam polską siatkówkę szczególnym uczuciem. Byłam fanką reprezentacji Polski, inspirowały mnie reprezentantki waszego kraju – przyznaje. – Uważam, że to dla mnie interesująca szansa, aby zdobyć doświadczenie. Uważam, że ŁKS to bardzo profesjonalna drużyna. Jestem podekscytowana, że będę pracować w takim zespole.

Podobnie jak w Polsce, również w Grecji epidemia koronawirusa przedwcześnie zakończyła rozgrywki. Dla młodej przyjmującej długa przerwa od regularnych treningów w hali nie była łatwa. – Przyznaję, że koronawirus wpłynął na mnie i mój styl życia. Nie miałam tak długiej przerwy od gry w hali odkąd zaczęłam grać w siatkówkę, więc było to trudne. Oczywiście ćwiczyłam w domu, a po jakimś czasie zaczęłam wykonywać treningi również na zewnątrz. Jednak każdy zawodnik przyzna, że to coś zupełnie innego od treningu z drużyną. Tęsknię również za meczami oraz za uczuciem, które towarzyszy grze i walce o zwycięstwo. 

W wolnym czasie Ann lubi oglądać filmy i programy telewizyjne, słucha muzyki i czyta książki. To jej sposób na ładowanie baterii. – W trakcie tygodnia zazwyczaj całe dnie wypełnione są obowiązkami, więc wolny czas wykorzystuję na odpoczynek. Ale lubię też wychodzić ze znajomymi, np. na kawę. 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*