Miedź Legnica – GKS Tychy 2:2

Biuro Prasowe MKS Miedź Legnica S.A. tekst , zdjęcia  B. Hamanowicz / miedzlegnica.eu

Miedź Legnica po emocjonującym spotkaniu zremisowała 2:2 z GKS-em Tychy w meczu 30 kolejki Fortuna 1 Ligi. Bramki dla Miedzi zdobyli Omar Santana i Joan Roman.

Miedź Legnica – GKS Tychy 2:2 (1:1)

Bramki: Omar Santana (12’), Joan Roman (61’) – Szymon Lewicki (41’), Wojciech Szumilas (80’)

Żółte kartki: Artur Pikk (77’) – Łukasz Sołowiej (74’)

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)

Asystenci: Jacek Tokarski, Maciej Śliwiński

Widzów: 1 019

Miedź: 1. Łukasz Załuska – 8. Marcos Garcia Barreno, 10. Jakub Łukowski (87’ 7. Marcin Garuch), 13. Adrian Purzycki, 14. Omar Santana, 21. Kacper Kostorz (76’ 27. Patryk Makuch), 23. Paweł Zieliński, 25. Nemanja Mijusković, 26. Bożo Musa, 33. Artur Pikk, 70. Maciej Śliwa (59’ 22. Joan Roman)

Rezerwowi: 32. Mateusz Hewelt, 2. Marcin Pietrowski, 5. Damian Byrtek, 11. Carlos Heredia Fontana, 19. Grzegorz Bartczak, 87. Josip Soljić

GKS: 91. Konrad Jałocha – 3.  Łukasz Sołowiej, 5. Maciej Mańka (76’ 20. Bartosz Szeliga), 8. Łukasz Grzeszczyk, 13. Łukasz Moneta (64’ 96. Wojciech Szumilas), 14. Dario Kristo, 17. Sebastian Steblecki (90’ 9. Dawid Kasprzyk), 22. Masakuba Wilson Kamavuaka, 24. Dominik Połap, 31. Keon Daniel, 32. Szymon Lewicki

Rezerwowi: 53. Marek Igaz, 4. Marcin Biernat, 7. Jakub Piątek, 15. Jan Biegański, 19. Michał Staniucha, 77. Kacper Piątek

Prezentujemy wypowiedzi trenerów Jarosława Zadylaka i Ireneusza Kościelniaka po meczu Miedzi z GKS-em Tychy w ramach 30 kolejki Fortuna 1 Ligi.

Jarosław Zadylak:

– Zdawaliśmy sobie sprawę na jak trudny teren przyjeżdżamy. Natomiast bardzo chcieliśmy wywieźć z tego terenu punkty. Udało nam się zdobyć jeden, po bardzo ciężkim meczu. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Chwała chłopakom za to, że byli bardzo konsekwentni w swoich działaniach zarówno ofensywnych, jak i defensywnych. To nam dało ten punkt.

Ireneusz Kościelniak:

– Spotkały się dzisiaj dwie bardzo dobre drużyny. GKS Tychy okazał się wymagającym przeciwnikiem. Dobrze przeanalizowaliśmy rywali, głównie koncentrowaliśmy się na dośrodkowaniach z bocznych sektorów. Wiadomo, że GKS ma zawodników o dobrych warunkach fizycznych. Niestety straciliśmy bramkę w sposób, który mieliśmy przeanalizowany. Tego najbardziej żałuję. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania, jednak popełniliśmy dwa błędy, które przeciwnik zamienił na bramki. Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji, najbardziej szkoda okazji na 2:0 w pierwszej połowie oraz tej na 3:1 w drugiej odsłonie. Były to stuprocentowe sytuacje. W każdym meczu u siebie walczymy o trzy punkty, dlatego jestem zły, że dwa z nich nam uciekły. Niedługo czeka nas kolejne spotkanie i znów będziemy walczyć o pełną pulę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*