Lech Poznań wygrywa z Cracovią na wyjeździe

Biuro Prasowe KKS Lech Poznań tekst Lilianna Szymczak , zdjęcia Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

W meczu 36. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań wygrał z Cracovią 2:1 i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Oto, jak to spotkanie skomentowali trenerzy obu zespołów.

Michał Probierz (trener Cracovii):

Zrobiliśmy wiele zmian w naszym ustawieniu. Mecz był wyrównany i w pewnym momencie gra wyglądała tak, że Lech posiadał piłkę, ale nie miał żadnych sytuacji. Pierwsza bramka, którą straciliśmy spowodowała, że zawodnicy trochę zwiesili głowę, ale takie jest życie bramkarza. Gdyby nie to zdarzenie, to można by powiedzieć, że zagrał bardzo dobre spotkanie. Potem rywal miał przewagę, dwa-trzy razy sprokurowaliśmy sytuacje, których nie wykorzystali.

Druga połowa się wyrównała i wydawało się, że możemy wrócić do gry, ale straciliśmy drugą bramkę. Później błąd Lecha dał nam trochę wiary, jednak nie mieliśmy argumentów, żeby doprowadzić do wyrównania. Mogę podziękować kibicom, że byli z nami i zrozumieli sytuację, która jest.

Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań):

Zacznę od gratulacji dla zespołu, bo wykonał kolejny krok do celu jakim jest wicemistrzostwo Polski. Został nam jeden mecz do końca i patrząc na to, jak gramy w rundzie finałowej – nie doznaliśmy jeszcze porażki i dobrze sobie radzimy – to będziemy chcieli w niedzieli tę naszą passę podtrzymać.

Jeśli chodzi o to dzisiejsze spotkanie – przez większość czasu mieliśmy kontrolę. Strzeliliśmy trzy gole, wygraliśmy 2:1, teraz wracamy do Poznania i przygotowujemy się do meczu z Jagiellonią. Po końcowym gwizdku pogratulowałem Karolowi Szymańskiemu trzech punktów, a także debiutu. Wygraliśmy mecz, a strata takiej bramki zdarza się.

Zespół pokazał się z dobrej strony. Były momenty, kiedy Cracovia przycisnęła, ale groźna była głównie po stałych fragmentach niż z gry. Nasze błędy powodowały, że rywal się napędzał, ale było tego mało. Przez większość gry to my kontrolowaliśmy przebieg spotkania i to jest plus dla całej drużyny.

Cracovia – Lech Poznań 1:2 (0:1)
0:1 – Gytkjaer 25′
0:2 – Marchwiński 74
1:2 – Crnomarković (sam.) 81′

Składy:

Cracovia: Michal Pesković – Cornel Rapa, Ołeksij Dytiatjew, David Jablonsky, Diego Ferraresso – Sylwester Lusiusz, Florian Loshaj (85′ Milan Dimun) – Mateusz Wdowiak, Michał Rakoczy (60′ Daniel Pik), Thiago – Tomas Vestenicky (74′ Tomasz Bała).

Lech: Karol Szymański – Bogdan Butko, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Tymoteusz Puchacz – Jakub Moder (77′ Karlo Muhar), Dani Ramirez – Kamil Jóźwiak (66′ Michał Skóraś), Filip Marchwiński, Jakub Kamiński – Christian Gytkjaer (87′ Timur Żamaledinow).

Żółte kartki: Jablonsky (Cracovia) oraz Satka (Lech)

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*