Wisła Puławy wygrywa z Jutrzenką Giebułtów

Biuro Prasowe Wisła Puławy tekst i zdjęcia Michał Świderski

Drugie ligowe zwycięstwo stało się faktem. Wiślacy pokonali w sobotę w Zabierzowie Jutrzenkę Giebułtów 3:1. Autorem wszystkich trafień był Łukasz Kacprzycki.

Od pierwszej minuty z nieba lał się żar na zawodników, ale nie zrażało to wiślaków, którzy od początku byli bardzo aktywni. W 11. minucie wynik otworzył Kacprzycki. Popularny „Mały” dopadł do piłki wrzuconej z autu przez Dominika Chebę, którą zgrał jeszcze Mateusz Pielach i nie dał szans bramkarzowi. Trzy minuty później było już 2:0. Kacprzycki huknął z linii pola karnego w samo okienko bramki strzeżonej przez Gugułę. Wisła dominowała i stwarzała kolejne sytuacje. Po dograniu z lewej strony Bartosiaka nieczysto w piłkę w dogodnej sytuacji trafił Krystian Puton. W 36. minucie hattricka mógł skompletować Kacprzycki, który dostał idealne dogranie od Bartosiaka, ale jego uderzenie cudem z linii bramkowej odbił golkiper Jutrzenki. Przewaga Wisły nie podlegała dyskusji. Dość powiedzieć, że gospodarze nie oddali żadnego strzału na bramkę Kacpra Kołotyły.

W drugiej połowie pierwsza próba ataku miejscowych dała im gola kontaktowego. Po rzucie rożnym celnie główkował Michalec. Gospodarze ruszyli do ataków i w 61. minucie z dystansu niewiele pomylił się jeden z graczy Jutrzenki. Od tego momentu jednak sytuację uspokoili puławianie, a przewagę udokumentowali kolejnym trafieniem. Idealnym wyczuciem popisał się Adrian Paluchowski, który wypuścił w pole karne Kacprzyckiego, a ten strzałem w długi róg bramki zdobył trzeciego gola. Minutę później kontra wiślaków mogła zakończyć mecz. Adrian Paluchowski uderzył na bramkę, piłka minęła bramkarza, ale z linii wybił ją jeden z obrońców. W 89. minucie faulowany w polu karnym był Tomasz Zając, ale ku zdziwieniu kibiców arbiter nie zdecydował się podyktować jedenastki. Zając miał jeszcze okazję do zdobycia gola w doliczonym czasie gry, trafił jednak w interweniującego Gugułę.

Liga przyspiesza. Już w środę o godzinie 18.00 podejmiemy na własnym stadionie Koronę II Kielce.

JUTRZENKA GIEBUŁTÓW 1:3 (0:2) WISŁA PUŁAWY

Bramki: Michalec 48 – Kacprzycki 11, 14, 73

Wisła: Kołotyło – Cheba, Pielach, Kiczuk, Pigiel, Skałecki (86 Piotrowski), Drozdowicz, Kacprzycki (86 Brągiel), Bartosiak (65 Zając), Puton K. (65 Cyfert), Paluchowski (77 Puton W.)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*