Trzecie ligowe zwycięstwo

Biuro Prasowe Wisła Puławy tekst Michał Świderski , zdjęcia /Wisła Puławy

Trzecie zwycięstwo w trzecim kolejnym meczu ligowym notuje nasz zespół. Po raz kolejny jednak trzy punkty nie przyszły łatwo, bo przeciwnik postawił wysokie wymagania.

Mecz rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. Już w 10. minucie faulowany w polu karnym był Krystian Puton, który sam wymierzył sprawiedliwość celnym strzałem z jedenastu metrów. Młodzi koroniarze próbowali się odgryzać wiślakom i kilka razy próbowali strzałów z dystansu. Bili też kilka kornerów. W 26. minucie dogrywał w pole karne Kiczuk, ale nikt z wiślaków nie zdołał oddać strzału. Tuż przed przerwą złe piąstkowanie Kacpra Kołotyły trafiło w jednego z kielczan, a piłka wylądowała w siatce. Sędzia odgwizdał jednak zagranie ręką.

Na początku drugiej połowy Korona dopięła swego. Dośrodkowanie z lewej strony zamknął strzałem głową Artur Piróg dając wyrównanie. Dwie minuty później brutalnie wślizgiem Skałeckiego zaatakował Radosław Turek, który otrzymał za to zagranie czerwoną kartkę. Wiślacy ruszyli śmielej do ataku i już w kolejnej akcji powinni strzelić gola. Dogrywał z prawej strony Kacprzycki, a Adrian Paluchowski trafił piłką w słupek. W 64. minucie po centrze z rzutu wolnego ponownie uderzał Paluchowski, ale tym razem na drodze stanęła poprzeczka. Dwie minuty później było 2:1. Celną główką popisał Rafał Kiczuk. W 76. minucie wiślacy trafili do bramki po raz trzeci, jednak arbiter orzekł pozycję spaloną Łukasza Kacprzyckiego, który dobił strzał Krystiana Putona. Po upływie kolejnych trzech minut mieliśmy kolejną akcję bramkową. Dominik Cheba wyłożył piłkę Krystianowi Putonowi, któremu nie pozostało nic innego jak skierować ją do pustej bramki. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty kielczanie zdobyli kontaktowego gola. Ponownie dośrodkowanie z lewej strony tym razem zamknął Jakub Przybysławski. W doliczonym czasie gry faulowany przez golkipera Korony w polu karnym był Włodzimierz Puton i ponownie przed szansą stanął jego brat Krystian. Tym razem jednak nasz pomocnik przegrał pojedynek z Osobińskim.

W następnej kolejce zagramy w Zamościu z tamtejszym Hetmanem.

WISŁA PUŁAWY 3:2 (1:0) KORONA II KIELCE

Bramki: Puton K. 11 (karny), 79, Kiczuk 66 – Piróg 51, Przybysławski 82

Wisła: Kołotyło – Cheba, Pielach, Kiczuk, Pigiel (58 Puton W.), Brągiel (86 Kuban), Skałecki, Puton K., Drozdowicz, Kacprzycki (76 Zając), Paluchowski (86 Cyfert)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*