Puchar Polski: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Kraków

OSTROWIEC SWIETOKRZYSKI 15.08.2020 FORTUNA PUCHAR POLSKI SEZON 2020/21 POLISH CUP FOOTBALL MATCH: KSZO 1929 OSTROWIEC SWIETOKRZYSKI - WISLA KRAKOW NZ ARTUR SKOWRONEK TRENER WISLA FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Biuro Prasowe Wisła Kraków tekst Karolina Biedrzycka

 1/32 finału Pucharu Polski, w którym Wisła Kraków uległa KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2.

Wypowiedzi trenerów:

Artur Skowronek – Wisła Kraków:

„Jesteśmy bardzo na siebie źli, sfrustrowani tą sytuacją, bo to jest blamaż. Zdajemy sobie z tego sprawę i musimy za to wziąć odpowiedzialność. Najlepszą odpowiedzią będzie oczywiście zwycięstwo w Ekstraklasie, chcemy dobrze wejść w ligę i to jest kluczowe. Nie możemy jednak zapomnieć o tym, co się wydarzyło na murawie w Ostrowcu. Byliśmy bardzo nieskuteczni, mieliśmy sporo stuprocentowych sytuacji i mogliśmy ten mecz na pewno lepiej poprowadzić, ale tak się nie wydarzyło. Stały fragment gry napędził przeciwnika. Na pewno z chłodną głową muszę podejść do tej sytuacji i wyprowadzić ją na prostą” – powiedział trener Artur Skowronek.

Bartosz Grzelak (asystent) – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski:

„Widać było po grze Wisły, że gra w Ekstraklasie. Rywal był przyzwyczajony do tego, że ma dużo miejsca i czasu. My z kolei zagęściliśmy grę na swojej połowie i cieszy fakt, że przyniosło to rezultat. Przeanalizowaliśmy odpowiednio przeciwnika, założenie było takie, aby wygrać. Myślę, że zawodnicy zrealizowali to, co sobie postanowiliśmy przed meczem. Może nie w stu procentach, ale w dziewięćdziesięciu dziewięciu. Wszyscy wiemy, że stały fragmenty gry są naszą mocną stroną. Kolejna bramka zdobyta w ten sposób nas raduje, bo poświęcamy temu elementowi czas na treningu i fajnie, że przynosi to efekt” – podsumował opiekun KSZO.

Wypowiedzi Chuki:

„Myślę, że to był mecz, w którym przeważaliśmy. W pierwszej części mieliśmy okazje, by wygrać, ale niestety to jasne, jeśli my nie wykorzystujemy sytuacji, a rywale tak, może to skomplikować spotkanie. Czego zabrakło? Myślę, że w ostatnich minutach zabrakło stanowczości, przyciśnięcia we wszystkich aspektach. Do ostatniego gwizdka musimy zachowywać dużą czujność, ponieważ jeden faul w środkowej strefie boiska kosztował nas grę w pucharze” – podsumował krótko mecz hiszpański pomocnik.

„Strzeliłem bramkę, ale niestety, co ważniejsze, cały zespół przegrał. Otrzymałem dobre zagranie, dobrą kontrę po prawej stronie boiska. Dałem Carlosowi znać, żeby podał do mnie i pozostało mi tylko wpakować piłkę do bramki. Ale tak, jak mówiłem, nie przydało się to na wiele. Teraz musimy dalej pracować” – zakończył Chuca.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*