Sparing z trzecią drużyną poprzedniego sezonu. Energa MKS Kalisz 2:3 ŁKS Commercecon Łodź

Biuro Prasowe MKS Kalisz tekst i zdjęcie

Kolejny sparing za siatkarkami Energa MKS-u Kalisz. Tym razem do Kalisza przyjechał wzmocniony przed nowym sezonem ŁKS. Drużyny rozegrały pięć setów w w udostępnionej na potrzeby sparingu hali kaliskiej PWSZ, ze względu na organizację w hali Arena Superpucharu Polski w koszykówce. Z hali korzystały również kadetki rozgrywające tam finał Mistrzostw Wielkopolski. Już niedługo trochę się zmieni, bo PWSZ stanie się Akademią Kaliską.  Ostatecznie po pięciu setach lepsze okazały się brązowe medalistki poprzedniego sezonu TAURON Ligi, które wygrały 3:2. Trener Jacek Pasiński po raz kolejny sprawdził w grze wszystkie dostępne zawodniczki. Najskuteczniejsza w kaliskim zespole była Julia Szczurowska, zdobywczyni 18 punktów.

W drużynie ŁKS-u wystąpiły wszystkie nowe nabytki zespołu: sprowadzona z Developresu Rzeszów Katarzyna Zaroślińska Król, a także Nadja Ninković, Britt Bongaerts, Katarina Osadchuk, Anna Kalandadze.

To łodzianki nadawały tempo pierwszym setom wtorkowego meczu. Bardzo dobrze po stronie gości prezentowały się, nowa atakująca Katarzyna Zaroślińska-Król i serbska przyjmująca – Katarina Lazović rozgrywająca swój drugi sezon w łódzkim zespole. Po pierwszym secie wygranym przez ŁKS do 17 kaliszanki podjęły z silnym przeciwnikiem ambitną walkę w drugim i trzecim secie przegrywając dopiero w końcowych fazach do 22 i 21.

To co nie udało się w poprzednich partiach zawodniczki Energa MKS-u zrealizowały w kolejnej. Gra od samego początku była wyrównana, chociaż dwupunktową przewagę przez większość czasu utrzymywał MKS. Dobrze zmotywowany ŁKS doprowadził w środkowej części seta do remisu, a później wyszedł na prowadzenie 19-21, jednak tym razem nie dał rady przejąć kontroli nad końcówką spotkania. Ambitnie walczący zespół Energa MKS-u Kalisz rozstrzygnął emocjonującą końcówkę na swoją korzyść wygrywając 29:27. Trenerzy umówili się na pięć partii, ale ostatnia została rozegrana na zasadach tie-breaka.

Ostatni tego dnia set miał podobny przebieg do czwartego. Kaliszanki zaczęły od prowadzenia 3:1, ŁKS odrobił jednak straty i wyszedł na prowadzenie 10:9. W ostatniej części seta z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Magdalena Damaske nie pozwalając przeciwniczkom na odskoczenie. Ostatnia piłka należała jednak do Julii Szczurowskiej, która silnym atakiem zdobyła swój osiemnasty punkt w meczu i zakończyła ostatnią partię przy stanie 16:14.

Spotkanie z czołową drużyną ostatnich lat było czwartym sparingiem siatkarek Energa MKS-u Kalisz przed zbliżającym się coraz bardziej startem nowego sezonu. Inauguracja będzie miała miejsce w trzeci weekend września, kaliszanki już w pierwszej kolejce zagrają Derby Wielkopolski mierząc się w wyjazdowym spotkaniu z PTPS-em Piła.

Energa MKS Kalisz 2:3 ŁKS Commercecon Łódź

(17:25, 22:25, 21:25, 29:27, 16:14)

Energa MKS Kalisz:

Ewelina Polak (1), Monika Ptak (7), Julia Szczurowska (18), Magdalena Damaske (12), Weronika Centka (11), Oliwia Bałuk (5), Justyna Łysiak (libero) oraz Julia Mazur (libero), Karolina Bednarek (3), Julia Papszun (2), Zuzanna Szperlak (7), Marta Budnik (3), Monika Gałkowska, Patrycja Chrzan (6)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*