Mateusz Bieniek: Każdy dostanie swoje szanse

Biuro Prasowe PGE Skra Bełchatów tekst i zdjęcie

W najbliższym sezonie PGE Skra będzie miała bardzo mocno obsadzoną pozycję środkowego. – Ale to nam tylko pomoże – mówi Mateusz Bieniek, jeden z graczy na tej pozycji.

Bieniek został wypożyczony na najbliższy sezon ze słynnego Cucine Lube Civitanova. Jest to dla mnie bardzo ważny czas. Chciałem wrócić do Polski, do dobrego klubu, by walczyć o mistrzostwo i Puchar Polski oraz dobry wynik w Lidze Mistrzów. Chcę grać regularnie, żeby przygotować się pod igrzyska olimpijskie. Mam nadzieję, że ten sezon będzie pełen sukcesów. Mamy zespół skrojony pod sukcesy i życzyłbym sobie tylko zdrowia. Jeśli to nam dopisze, to na koniec wszyscy razem będziemy się cieszyć – mówi Bieniek.

Trzeba przyznać, że rywalizacja na tej pozycji będzie przeogromna. Oprócz Bieńka, w PGE Skrze grają Norbert Huber i Karol Kłos, a ostatniego słowa na pewno nie powiedział młody Sebastian Adamczyk. – Nie podchodzę do tego tak, że może nam to przeszkadzać. Wręcz przeciwnie, pomoże nam to. Karol jest zawodnikiem, który ma 30 lat, na pewno będzie potrzebował przerwy. Ja z kolei miałem operowaną nogę, więc Norbert też dostanie swoje okazje. Możemy sobie tylko pomóc. Będą grali najlepsi, ale rywalizacja pod tym względem jest bardzo dobra, bo wszyscy jesteśmy w orbicie zainteresować trenera Vitala Heynena. Również nasz szkoleniowiec będzie miał dużo łatwiej, bo możliwa jest rotacja dobrymi środkowymi – podkreśla Bieniek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*