Znakomity start ZAKSY, Stal Nysa rozbita

Biuro Prasowe Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle tekst , zdjęcie archiwalne

Pierwszy mecz nowego sezonu PlusLigi ułożył się po myśli naszego zespołu. W konfrontacji z beniaminkiem siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nie zostawili rywalom złudzeń, wygrywając 3:0. MVP spotkania wybrany został nasz atakujący – Łukasz Kaczmarek.

Pierwszy mecz nowego sezonu rozpoczęliśmy w następującym składzie: na środku siatki Jakub Kochanowski i David Smith, w przyjęciu duet Kamil Semeniuk/ Aleksander Śliwka, w ataku – Łukasz Kaczmarek, na rozegraniu Benjamin Toniutti oraz na libero – Paweł Zatorski.

Już pierwsze akcje meczu pokazały siłę naszego zespołu, po wygranej przez ZAKSĘ dłuższej wymianie o skuteczności kędzierzyńskiego bloku dwukrotnie przekonał się Michał Filip i prowadziliśmy 3:0. Do punktów zdobywanych w bloku Jakub Kochanowski dodał skuteczną kiwkę i dystans nieco wzrósł. Ambitnie walczący siatkarze beniaminka zdołali jeszcze się odbudować, wyrównując przed przekroczeniem 10. punktu (6:6). Rywalizacja na styku nie trwała jednak długo, sygnał do ataku dał swoim kolegom Aleksander Śliwka, to właśnie trafione serwisy naszego przyjmującego, w połączeniu ze skutecznością Kamila Semeniuka w kontratakach i błędami Zbigniewa Bartmana na siatce, pozwoliły ZAKSIE odzyskać prowadzenie – 19:15. W dłuższych wymianach Ben Toniutti uaktywniał równie grę przez środek. Przy kolejnej serii punktowej, po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka nasz zespół prowadząc 22:17 był o krok od celu. W kluczowej fazie seta trener Stelmach przywołał jeszcze swoich podopiecznych do siebie (19:24), pauza niewiele zmieniła, ten set zakończył bowiem autowy serwis Lemańskiego -19:25.

Równie pewnie podopieczni Nikoli Grbicia rozpoczęli kolejny fragment meczu. Tym razem jednak siatkarze z Kędzierzyna-Koźle nieco szybciej przejęli kontrolę nad przebiegiem rywalizacji. Po naszej stronie siatki funkcjonowało praktycznie wszystko, bez problemów z blokiem przeciwnika radzili sobie Łukasz Kaczmarek z Aleksandrem Śliwką. Skuteczność w kontratakach sprzyjała naszej drużynie i to ZAKSA wypracowała pięciopunktowe prowadzenie – 9:4. Pojedyncze skuteczne zagrania gospodarzy były jedynie tłem dla punktów seriami zdobywanych przez kędzierzynian. Czujnością przy wykorzystywaniu wideoweryfikacji wykazał się jeszcze Nikola Grbić (6:12). Próbujący ratować sytuację swojego zespołu Michał Filip nie ustrzegł się błędów własnych. Na zerwane ataki zawodnika Stali Nysa znakomicie odpowiadali Kamil Semeniuk z Łukaszem Kaczmarkiem i po kolejnej dłuższej wymianie prowadziliśmy już 17:8. W końcówce seta na boisku pojawili się jeszcze Bartłomiej Kluth z Rafałem Prokopczukiem. Na tak grającą ZAKSĘ siatkarze beniaminka nie zdołali znaleźć sposobu, swoje noty na skrzydłach poprawiał Olek Śliwka (11:21). Przy wysokim prowadzeniu nasz zespół wygrał 25:13, kropkę nad „i”, atakiem z lewego skrzydła, postawił Kamil Semeniuk.

Scenariusz z  dwóch pierwszych partii powtórzył się również w odsłonie trzeciej, tym razem mocny początek zapewniły naszej drużynie znakomite zagrywki Benjamina Toniuttiego. Po odrzuceniu rywali od siatki kędzierzynianie dominowali w kontratakach, niezmiennie dobre noty zbierał Olek Śliwka (1:4). Podopieczni Nikoli Grbicia potwierdzili również swoją czujność w elemencie bloku (3:8). Celne zagrania naszego zespołu przeplatały błędy własne miejscowych i kiedy prowadziliśmy 10:4 trener Stelmach musiał reagować. Nasz zespół nie pozwolił się wybić z rytmu, w tej części spotkania na boisku zameldowali się Krzysztof Rejno z Piotrem Łukasikiem. Rejno dość szybko zaznaczył swoją obecność na boisku, popisując się asem serwisowym (6:14), na podobne zagranie Piotra Łukasika nie musieliśmy długo czekać, po punktowej zagrywce naszego przyjmującego prowadziliśmy już 20:8. Gospodarze zdołali co prawda przekroczyć próg dziesięciu punktów, pozostali jednak bez szans na odzyskanie kontaktu punktowego. Kolejne zagrania naszego zespołu przybliżały ZAKSĘ do celu. W końcowe spotkania na boisku zameldowali się jeszcze najpierw Staszewski, a następnie Prokopczuk z Kluthem oraz Banach. Kontynuując te dobrą grę ZAKSA wygrała pewnie 25:16, notując pierwsze zwycięstwo w sezonie.

MVP meczu – Łukasz Kaczmarek

Stal Nysa – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(19:25, 13:25, 16:25)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*